Retatrutide — jak zmienia się podejście do jedzenia podczas redukcji?
Rano zastanawiasz się, co będzie na obiad.
Po śniadaniu myślisz, kiedy zjesz coś następnego.
W pracy ktoś przynosi ciasto.
Przechodzisz obok piekarni.
Wieczorem otwierasz lodówkę, chociaż właściwie nie jesteś pewien, czy jesteś głodny.
Jedzenie potrafi zajmować zaskakująco dużo miejsca w ciągu dnia.
Nie tylko na talerzu.
Również w głowie.
A potem może wydarzyć się coś, czego nie widać na wadze.
Mija południe.
Potem popołudnie.
I nagle orientujesz się:
„Od kilku godzin właściwie nie myślałem o jedzeniu.”
Dla osoby, która przez lata próbowała kontrolować apetyt, pilnowała kolejnych diet albo regularnie walczyła z ochotą na przekąski, taka zmiana może być równie zauważalna jak mniejszy rozmiar spodni.
Ale czy Retatrutide rzeczywiście zmienia relację z jedzeniem?
Tutaj odpowiedź wymaga ostrożności.
Krótka odpowiedź
Retatrutide jest badanym agonistą trzech receptorów:
GIP, GLP-1 i glukagonowego.
W badaniach klinicznych obserwowano u części uczestników między innymi zmniejszenie apetytu i wcześniejszą sytość.
Jeżeli człowiek:
- jest rzadziej głodny,
- szybciej osiąga sytość,
- je mniejsze porcje,
- rzadziej potrzebuje kolejnego posiłku,
jego codzienne zachowania związane z jedzeniem mogą się zmienić.
Ale trzeba bardzo wyraźnie zaznaczyć:
badania Retatrutide nie dowodzą, że lek automatycznie „naprawia relację z jedzeniem”.
To byłoby zbyt daleko idące stwierdzenie.
Możemy natomiast powiedzieć coś znacznie bardziej precyzyjnego:
zmiana apetytu i sytości może stworzyć zupełnie inne warunki, w których człowiek podejmuje decyzje dotyczące jedzenia.
I właśnie to jest najciekawsze.
Bo jedzenie zaczyna się dużo wcześniej niż przy stole
Wyobraź sobie zwykły dzień.
Jeszcze zanim coś zjesz, możesz już:
planować posiłek,
myśleć o konkretnym produkcie,
zastanawiać się, czy możesz sobie na niego pozwolić,
negocjować ze sobą:
„Zjem czy nie zjem?”
Jedzenie nie jest więc wyłącznie czynnością fizyczną.
To również:
planowanie, oczekiwanie, wybieranie i podejmowanie decyzji.
Jeżeli apetyt staje się mniej intensywny, część tych decyzji może nagle stracić wcześniejsze znaczenie.
„Food noise” — określenie, które zrobiło ogromną karierę
W rozmowach dotyczących leków działających na układ inkretynowy bardzo często pojawia się angielskie określenie:
food noise.
Nie jest to precyzyjna diagnoza medyczna.
Ludzie używają tego określenia do opisania częstych, natrętnych albo powracających myśli związanych z jedzeniem.
Na przykład:
„Co będę jadł później?”
„Może wezmę jeszcze coś słodkiego?”
„W szafce są ciastka.”
„Nie powinienem ich jeść.”
„Ale mam na nie ochotę.”
„Może tylko jedno.”
I tak przez dużą część dnia.
Dla niektórych osób problemem nie jest więc wyłącznie sam fizyczny głód.
Problemem może być to, jak często jedzenie domaga się uwagi.
Czy Retatrutide usuwa „food noise”?
Tego nie możemy obecnie powiedzieć jako ustalonego faktu.
I to bardzo ważne.
Badania retatrutydu dostarczają danych dotyczących między innymi:
- masy ciała,
- obwodu talii,
- parametrów metabolicznych,
- bezpieczeństwa,
- działań niepożądanych.
W badaniu fazy 2 obserwowano również zmniejszenie apetytu u części uczestników.
Ale nie oznacza to automatycznie, że mamy kliniczny dowód na:
„Retatrutide usuwa food noise.”
Takie stwierdzenie byłoby silniejsze niż dostępne dane.
Możemy natomiast rozsądnie przypuszczać, że jeżeli zmienia się intensywność apetytu i sytości, może zmienić się również częstotliwość sytuacji, w których jedzenie przyciąga uwagę.
To jednak interpretacja możliwego codziennego doświadczenia, a nie osobny potwierdzony punkt końcowy badań.
Jedzenie może przestać być wydarzeniem dnia
To może być bardzo subtelna zmiana.
Kiedyś:
„Co dzisiaj zjemy?”
było jednym z ważniejszych pytań dnia.
Później:
„A, rzeczywiście. Trzeba coś zjeść.”
Brzmi jak niewielka różnica.
Ale dla osoby, której dzień przez lata był mocno organizowany wokół jedzenia, może być ogromna.
Jedzenie nadal jest potrzebne.
Nadal może być przyjemne.
Nadal może być częścią spotkań i życia społecznego.
Ale nie musi już być centralnym punktem każdej części dnia.
Przechodzisz obok piekarni i… idziesz dalej
To świetny przykład.
Zapach świeżego pieczywa.
Drożdżówki.
Ciastka.
Kiedyś automatycznie:
„Wejdę tylko zobaczyć.”
A potem wychodziłeś z czymś w ręku.
Nie dlatego, że godzinę wcześniej planowałeś zjeść drożdżówkę.
Po prostu pojawił się bodziec.
Jeżeli apetyt jest mniejszy, ten sam bodziec może nadal istnieć.
Zapach nadal jest przyjemny.
Drożdżówka nadal wygląda dobrze.
Ale pomiędzy:
„widzę”
a:
„muszę to zjeść”
może pojawić się większy dystans.
I tutaj dochodzimy do ważnej różnicy
Można:
lubić jedzenie
i jednocześnie:
nie potrzebować go w tej chwili.
To dwie różne rzeczy.
Przed redukcją granica pomiędzy:
„mam ochotę”
a:
„jestem głodny”
może być trudna do zauważenia.
Jeżeli fizjologiczny apetyt staje się mniej intensywny, rozpoznanie tej różnicy może dla części osób stać się łatwiejsze.
Ale ponownie:
nie jest to gwarantowany efekt Retatrutide.
Jedzenie z nudów może stać się bardziej widoczne
Jest 21:30.
Oglądasz serial.
Idziesz do kuchni.
Otwierasz lodówkę.
I nagle pojawia się pytanie:
„Czekaj. Czy ja w ogóle jestem głodny?”
To ciekawy moment.
Bo czasami dopiero kiedy fizyczny głód jest mniej intensywny, można zauważyć, jak wiele zachowań żywieniowych było związanych z czymś innym.
Z nudą.
Rutyną.
Wieczornym rytuałem.
Widokiem jedzenia.
Dostępnością przekąsek.
Nie oznacza to, że Retatrutide „leczy jedzenie z nudów”.
Może jednak powstać sytuacja, w której łatwiej zauważyć:
„Robię to z przyzwyczajenia, a nie dlatego, że naprawdę potrzebuję teraz jedzenia.”
A co z jedzeniem emocjonalnym?
Tutaj trzeba być jeszcze ostrożniejszym.
Jedzenie może być związane z:
stresem,
smutkiem,
napięciem,
samotnością,
nagrodą,
komfortem.
Zmniejszenie fizycznego apetytu nie rozwiązuje automatycznie powodów, dla których człowiek używa jedzenia do regulowania emocji.
Jeżeli ktoś przez lata reagował:
stres → jedzenie
to zmniejszenie głodu nie musi automatycznie usunąć mechanizmu:
stres → potrzeba ulgi.
Może natomiast zmienić sposób, w jaki ta potrzeba się objawia.
Dlatego problemów z jedzeniem emocjonalnym nie należy sprowadzać wyłącznie do działania hormonów apetytu.
To samo dotyczy zaburzeń odżywiania
Retatrutide nie powinien być przedstawiany jako sposób leczenia zaburzeń odżywiania.
To zupełnie odrębny i złożony problem kliniczny.
Jeżeli jedzeniu towarzyszą między innymi:
silny lęk,
kompulsywne zachowania,
napady objadania,
celowe skrajne ograniczanie jedzenia,
poczucie winy,
zachowania kompensacyjne,
to wymaga to odpowiedniej profesjonalnej oceny.
Zmniejszenie apetytu nie jest tym samym co rozwiązanie psychologicznej przyczyny takich zachowań.
Jedzenie jako nagroda
„Ciężki tydzień. Należy mi się pizza.”
„Zrobiłem trening. Mogę zjeść coś słodkiego.”
„Schudłem kilogram. Świętujemy.”
Jedzenie bardzo często pełni rolę nagrody.
Nie ma niczego złego w tym, że dobry posiłek sprawia przyjemność.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy jedzenie staje się jedynym albo dominującym sposobem nagradzania siebie.
Jeżeli zainteresowanie jedzeniem staje się mniejsze, można nagle zauważyć:
„Właściwie nie mam ochoty świętować kolacją.”
I wtedy pojawia się nowe pytanie:
„To czym chcę się nagrodzić?”
Może zmienić się również robienie zakupów
Idziesz do sklepu.
Kiedyś do koszyka trafiało:
„to może się przyda”,
„to na wieczór”,
„to na wszelki wypadek”,
„to wygląda dobrze”.
Przy mniejszym apetycie zakupy mogą wyglądać inaczej.
Nie dlatego, że ktoś świadomie wprowadził zakaz.
Po prostu część produktów przestaje wydawać się tak interesująca.
I tutaj może pojawić się bardzo praktyczna zmiana:
kupujesz mniej jedzenia, bo wiesz, że prawdopodobnie go nie zjesz.
Ale uwaga: można przesadzić w drugą stronę
To bardzo ważne.
Jeżeli jedzenie zaczyna zajmować mniej miejsca w głowie, łatwo przejść od:
„Nie myślę cały czas o jedzeniu”
do:
„Zapominam jeść.”
To nie jest to samo.
Organizm nadal potrzebuje energii i składników odżywczych nawet wtedy, kiedy nie przypomina o tym bardzo silnym głodem.
Dlatego brak zainteresowania jedzeniem nie powinien prowadzić do traktowania posiłków jako czegoś całkowicie zbędnego.
„Nie jestem głodny” nie znaczy „nie potrzebuję jedzenia”
To prawdopodobnie najważniejsze zdanie tego artykułu.
Apetyt jest jednym z regulatorów spożycia.
Nie jest jednak idealnym miernikiem aktualnego zapotrzebowania organizmu na wszystkie składniki odżywcze.
Jeżeli apetyt jest bardzo mały, nadal trzeba zwracać uwagę między innymi na:
białko,
energię,
płyny,
witaminy,
składniki mineralne.
Dlatego zmiana relacji z jedzeniem powinna oznaczać:
mniej niepotrzebnej walki z jedzeniem
a nie:
całkowite ignorowanie jedzenia.
Jedzenie może stać się bardziej praktyczne
To interesująca zmiana.
Kiedy apetyt jest bardzo silny, wybór posiłku często zaczyna się od:
„Na co mam ochotę?”
Przy mniejszym apetycie pytanie może czasem brzmieć:
„Co warto teraz zjeść?”
To niewielka zmiana językowa.
Ale może prowadzić do bardziej świadomego komponowania mniejszych posiłków.
Skoro nie chcesz zjeść dużej ilości, zaczyna mieć większe znaczenie co znajduje się w tej mniejszej ilości.
A czy jedzenie przestaje smakować?
Nie musi.
Zmniejszenie apetytu nie oznacza automatycznie utraty zdolności czerpania przyjemności ze smaku.
Można nadal bardzo lubić:
dobrą pizzę,
makaron,
kawałek ciasta,
kolację w restauracji.
Różnica może polegać na tym, że:
przyjemność nie wymaga już tak dużej ilości jedzenia.
Kilka kęsów może wystarczyć.
Ale indywidualne doświadczenia mogą być bardzo różne.
„Mogę zjeść, ale nie muszę”
To być może najlepsze zdanie opisujące zmianę, którą część osób może zauważać.
Na stole leży ciastko.
Wcześniej pojawiała się wewnętrzna rozmowa:
„Nie jedz.”
„Ale chcę.”
„Jestem na diecie.”
„Jedno przecież nie zaszkodzi.”
„Od jutra będę pilnować.”
A teraz:
„Mogę zjeść.”
Chwila.
„Ale właściwie nie mam ochoty.”
I temat się kończy.
Jeżeli rzeczywiście tak się dzieje, różnica nie polega tylko na ilości kalorii.
Zmniejsza się liczba decyzji, które trzeba podejmować wokół jedzenia.
Ale nie każdy będzie miał takie doświadczenie
To konieczne zastrzeżenie.
Retatrutide nie powinien być przedstawiany jako substancja, która:
„wyłącza myśli o jedzeniu”.
Nie każdy uczestnik badań zgłaszał zmniejszenie apetytu.
Nie każdy będzie reagował identycznie.
I nie każdy problem związany z jedzeniem wynika z fizjologicznego głodu.
Dlatego doświadczenia jednej osoby nie można traktować jako przewidywania dla wszystkich.
Co pokazują badania?
W badaniu fazy 2 retatrutydu dotyczącym otyłości uczestniczyło 338 dorosłych.
Po 48 tygodniach obserwowano znaczącą, zależną od dawki redukcję masy ciała.
Średnia zmiana wynosiła:
−8,7% przy 1 mg,
−17,1% przy 4 mg,
−22,8% przy 8 mg,
−24,2% przy 12 mg,
w porównaniu z około:
−2,1% w grupie placebo.
Zmniejszenie apetytu zgłoszono u części uczestników otrzymujących retatrutyd.
W późniejszym badaniu fazy 3 TRIUMPH-1 średnia redukcja masy ciała po 80 tygodniach wyniosła:
−16,8% przy 4 mg,
−26,4% przy 9 mg,
−28,3% przy 12 mg.
Przy dawce 12 mg 45,3% uczestników osiągnęło co najmniej 30% redukcji masy ciała.
To bardzo duże średnie zmiany.
Ale badania te nie pozwalają powiedzieć, że u każdej osoby zmieni się psychologiczna relacja z jedzeniem.
Dlaczego to rozróżnienie jest tak ważne?
Bo łatwo stworzyć atrakcyjną historię:
„Retatrutide sprawia, że przestajesz myśleć o jedzeniu.”
Brzmi świetnie.
Tylko że naukowo byłoby to zbyt mocne.
Bardziej odpowiedzialne stwierdzenie brzmi:
Retatrutide może wpływać na apetyt i sytość, a zmiana tych sygnałów może u części osób zmienić codzienne zachowania i ilość uwagi poświęcanej jedzeniu.
To nadal interesujący efekt.
Ale nie udajemy, że badania udowodniły coś, czego nie mierzyły.
Co wiemy?
Wiemy, że Retatrutide wpływa na układy regulujące apetyt i metabolizm
Jest agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego.
Wiemy, że zmniejszenie apetytu obserwowano w badaniach
W badaniu fazy 2 zmniejszenie apetytu było zgłaszane przez część uczestników otrzymujących retatrutyd.
Wiemy, że Retatrutide prowadził do dużej średniej redukcji masy ciała
Potwierdzają to zarówno badania fazy 2, jak i późniejsze wyniki programu fazy 3.
Wiemy, że apetyt może wpływać na zachowania związane z jedzeniem
Jeżeli głód jest mniejszy i sytość pojawia się wcześniej, może zmienić się częstotliwość jedzenia, wielkość porcji i sposób podejmowania decyzji dotyczących posiłków.
Czego nie wiemy?
Nie możemy na podstawie obecnych danych powiedzieć, że Retatrutide:
- „naprawia relację z jedzeniem”,
- eliminuje jedzenie emocjonalne,
- usuwa „food noise” u każdego,
- leczy zaburzenia odżywiania,
- zmienia psychikę w jeden przewidywalny sposób.
To byłyby twierdzenia wykraczające poza dostępne dane.
Możemy natomiast badać i obserwować, jak zmiana fizjologicznego apetytu przekłada się na codzienne zachowania.
FAQ
Czy Retatrutide może sprawić, że mniej myślę o jedzeniu?
Zmniejszenie apetytu może u części osób sprawić, że jedzenie rzadziej przyciąga uwagę. Nie ma jednak podstaw, żeby zagwarantować taki efekt każdej osobie.
Co oznacza „food noise”?
To potoczne określenie częstych lub uporczywych myśli dotyczących jedzenia. Nie jest ono samo w sobie formalną diagnozą medyczną.
Czy Retatrutide usuwa food noise?
Nie można obecnie przedstawiać tego jako ustalonego efektu klinicznego retatrutydu. Badania potwierdzają wpływ na apetyt, ale „food noise” to szersze i trudniejsze do jednoznacznego zmierzenia zjawisko.
Czy mogę nadal czerpać przyjemność z jedzenia?
Tak. Mniejszy apetyt nie oznacza automatycznie, że jedzenie przestaje smakować lub sprawiać przyjemność.
Czy jedzenie emocjonalne powinno zniknąć?
Nie można tego zakładać. Jedzenie emocjonalne może mieć przyczyny psychologiczne niezależne od fizjologicznego głodu.
Czy jeśli nie jestem głodny, mogę pomijać jedzenie?
Brak głodu nie oznacza, że organizm przestał potrzebować energii i składników odżywczych. Przy bardzo małym apetycie trzeba szczególnie zwracać uwagę na jakość i odpowiednią ilość diety.
Czy brak zainteresowania jedzeniem oznacza silniejsze działanie?
Nie. Intensywność subiektywnego odczuwania nie jest bezpośrednią miarą skuteczności retatrutydu.
Podsumowanie
Być może jedna z najciekawszych zmian podczas redukcji nie wydarza się na wadze.
Nie w pasie.
Nie w lustrze.
Tylko podczas zwykłego dnia.
Jest 16:00.
Robisz swoje.
I nagle orientujesz się:
„Dzisiaj prawie w ogóle nie myślałem o jedzeniu.”
Nie oznacza to, że jedzenie stało się nieważne.
Organizm nadal go potrzebuje.
Nie oznacza również, że Retatrutide automatycznie „naprawił relację z jedzeniem”.
Badania nie pozwalają na tak daleko idący wniosek.
Wiemy natomiast, że Retatrutide wpływa na układy związane z regulacją apetytu i sytości, a zmniejszenie apetytu rzeczywiście obserwowano u części uczestników badań.
Jeżeli zmienia się apetyt, może zmienić się również codzienność.
Nie musisz kończyć wszystkiego z talerza.
Nie każda reklama jedzenia musi kończyć się zakupem.
Nie każde ciastko leżące na stole musi rozpoczynać wewnętrzną negocjację.
Nie każda nagroda musi być jedzeniem.
I być może najciekawszym doświadczeniem nie jest wtedy:
„Nie wolno mi tego zjeść.”
Tylko:
„Mogę. Ale nie muszę.”
To ogromna różnica.
Bo pierwsze zdanie opisuje ograniczenie.
Drugie opisuje wybór.
Aktualny status Retatrutide
Retatrutide (LY3437943) pozostaje substancją badaną klinicznie i nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem. Eli Lilly prowadzi program badań fazy 3 obejmujący otyłość oraz inne choroby związane z nadmierną masą ciała.
Dostępne wyniki badań przedstawiają średnie rezultaty określonych populacji i nie gwarantują takiej samej odpowiedzi u konkretnej osoby.
Nie należy również traktować retatrutydu jako terapii zaburzeń odżywiania ani innych problemów psychologicznych związanych z jedzeniem, jeżeli takie zastosowanie nie zostało potwierdzone odpowiednimi badaniami.
Artykuł ma charakter edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej, psychologicznej ani instrukcji stosowania retatrutydu.
Źródła
Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.
Eli Lilly and Company, TRIUMPH-1, wyniki badania fazy 3 Retatrutide, 2026.
Eli Lilly and Company, aktualne informacje dotyczące Retatrutide (LY3437943) oraz programu badań klinicznych, 2026.