Najbardziej przeszkadza mi brzuch, nie waga. Czy kilogramy w ogóle są najważniejsze?

„Nie obchodzi mnie, ile będę ważyć. Chcę po prostu pozbyć się tego brzucha.”

To zdanie doskonale pokazuje problem z naszym podejściem do odchudzania.

Przez lata przyzwyczailiśmy się, że sukces mierzy się jedną liczbą.

Wchodzisz na wagę.

112,4 kg.

Tydzień później 110,8 kg.

Jest dobrze.

Kolejny tydzień 110,6 kg.

Rozczarowanie.

A przecież większość ludzi nie zaczyna redukcji dlatego, że przeszkadza im konkretna liczba wyświetlana przez kilka sekund rano.

Przeszkadza brzuch. Za ciasne spodnie. Duży obwód talii. Koszulka, która źle się układa. Zadyszka. Trudność przy schylaniu. Zdjęcia, na których człowiek nie czuje się dobrze.

Dlatego warto zadać pytanie:

czy kilogramy rzeczywiście są najlepszą miarą tego, jak bardzo zmienia się nasze ciało?

Odpowiedź brzmi: są bardzo przydatne, ale zdecydowanie nie mówią wszystkiego.

Waga nie wie, dlaczego wszedłeś na wagę

Wyświetlacz pokazuje tylko całkowitą masę.

Nie wie, czy najbardziej zależy ci na zmniejszeniu brzucha.

Nie pokazuje bezpośrednio ilości tkanki tłuszczowej trzewnej.

Nie pokazuje obwodu talii.

Nie mówi, jak leżą spodnie.

Nie informuje, czy łatwiej wejść po schodach.

Nie pokazuje też dokładnie, ile z aktualnej masy stanowi tkanka tłuszczowa, mięśnie, woda czy inne składniki organizmu.

To po prostu liczba opisująca całkowitą masę ciała.

Bardzo użyteczna.

Ale tylko jedna z wielu.

100 kg nie zawsze oznacza to samo ciało

Wyobraźmy sobie dwie osoby ważące dokładnie 100 kg.

Jedna ma dużą ilość tkanki tłuszczowej i stosunkowo niewielką masę mięśniową.

Druga ma zupełnie inny skład ciała.

Waga jest identyczna.

Sylwetka może być zupełnie inna.

Dlatego sama masa nie pozwala dokładnie określić, jak człowiek wygląda ani gdzie znajduje się jego tkanka tłuszczowa.

To szczególnie ważne podczas dużej redukcji.

Jeżeli jedynym celem jest „jak najniższa liczba”, łatwo zapomnieć, że nie chcemy przecież pozbywać się masy za wszelką cenę.

Chcemy przede wszystkim zmniejszać nadmierną ilość tkanki tłuszczowej, jednocześnie możliwie dobrze zachowując masę beztłuszczową.

Brzuch może mówić o czymś więcej niż wygląd

Duży brzuch często traktujemy przede wszystkim jako problem estetyczny.

Tymczasem rozmieszczenie tkanki tłuszczowej ma również znaczenie metaboliczne.

W okolicy brzucha znajduje się zarówno tkanka tłuszczowa podskórna, jak i tłuszcz trzewny znajdujący się głębiej w jamie brzusznej.

Szczególnie nadmierna ilość tkanki tłuszczowej trzewnej jest związana z niekorzystnym profilem metabolicznym.

Dlatego pytanie:

„Czy zmniejsza mi się brzuch?”

nie musi być wyłącznie pytaniem o wygląd.

Może dotyczyć również czegoś znacznie ważniejszego.

Właśnie dlatego obwód talii jest tak interesującym pomiarem

Jeżeli najbardziej przeszkadza ci brzuch, centymetr krawiecki może być jednym z najprostszych dodatkowych narzędzi obserwowania zmian.

Nie zastępuje diagnostyki.

Nie mierzy bezpośrednio ilości tłuszczu trzewnego.

Ale pozwala obserwować coś, czego sama waga nie pokazuje:

jak zmienia się obwód centralnej części ciała.

Załóżmy, że przez dwa tygodnie waga praktycznie stoi.

Pierwsza reakcja może brzmieć:

„Redukcja się zatrzymała.”

Ale jeżeli jednocześnie zmniejszył się obwód talii, obraz sytuacji robi się bardziej złożony.

Dlatego jeden pomiar nigdy nie powinien opowiadać całej historii.

Człowiek może ważyć więcej, niż sobie wymarzył, i wyglądać znacznie lepiej, niż się spodziewał

To ciekawy moment podczas dużej redukcji.

Na początku ktoś ustala:

„Muszę zejść do 80 kg.”

Dlaczego 80?

Bo kiedyś tyle ważył.

Bo tak wyszło z kalkulatora.

Bo taka liczba dobrze brzmi.

Ale po drodze dochodzi do 95 kg.

Patrzy na zdjęcia.

Talia jest dużo mniejsza.

Ubrania leżą zupełnie inaczej.

Sylwetka wygląda nieporównywalnie lepiej niż wcześniej.

Sprawność jest większa.

I nagle okazuje się, że liczba, którą przez rok uważał za absolutnie najważniejszą, przestaje mieć aż takie znaczenie.

To nie znaczy, że masa przestała być ważna.

Oznacza tylko, że ciało jest bardziej skomplikowane niż wyświetlacz wagi.

Czy można jednocześnie tracić centymetry i prawie nie zmieniać wagi?

W krótkim okresie masa może podlegać wahaniom związanym między innymi z wodą, glikogenem, zawartością przewodu pokarmowego czy ilością spożytej soli.

Dlatego pojedynczy pomiar może być mylący.

Właśnie z tego powodu lepiej obserwować trend niż jeden konkretny dzień.

Możesz rano zobaczyć 101,8 kg, a następnego dnia 102,7 kg.

Nie oznacza to automatycznie, że w ciągu doby przybyło ci prawie kilogram tkanki tłuszczowej.

Organizm nie jest kalkulatorem pokazującym codziennie idealnie liniową redukcję.

Największym błędem jest oczekiwanie prostej linii w dół

Wyobrażenie jest proste:

110 kg.

Rzeczywistość częściej wygląda inaczej.

110,0.

109,2.

109,6.

108,8.

108,9.

108,1.

108,5.

I właśnie takie naturalne wahania potrafią doprowadzać ludzi do frustracji.

Człowiek widzi jeden gorszy poranek i zapomina, że miesiąc wcześniej ważył kilka kilogramów więcej.

Dlatego przy dużej redukcji znacznie bardziej wartościowy jest długoterminowy trend.

A jeśli kilogramy spadają, ale brzuch nadal jest duży?

To nie oznacza, że waga kłamie.

Jeżeli masa spada, zachodzi zmiana.

Problemem może być po prostu skala oczekiwań.

Osoba rozpoczynająca przy 150 kg może stracić 10 kg i nadal mieć bardzo duży brzuch.

Przecież nadal waży 140 kg.

To nie oznacza:

„10 kg nic nie dało.”

Oznacza:

„redukcja jeszcze trwa.”

Przy dużej otyłości trzeba czasami przestać oczekiwać końcowego wyglądu po pierwszym etapie.

Znacznie ciekawsze pytanie brzmi: co dzieje się przy naprawdę dużej procentowej redukcji?

I właśnie tutaj pojawia się Retatrutide.

Retatrutide jest badanym agonistą trzech receptorów: GIP, GLP-1 oraz receptora glukagonowego.

Zainteresowanie tą cząsteczką wynika przede wszystkim z bardzo dużej redukcji masy obserwowanej w badaniach klinicznych.

W opublikowanym badaniu fazy 2 u dorosłych z otyłością lub nadwagą bez cukrzycy przy najwyższej badanej dawce średnia redukcja masy po 24 tygodniach wynosiła około 17,5%, a po 48 tygodniach około 24,2%.

I właśnie przy takich wartościach zaczynamy mówić o skali znacznie większej niż klasyczne „zrzuciłem kilka kilogramów”.

24,2% — co to właściwie oznacza dla człowieka?

Procent brzmi abstrakcyjnie.

Przeliczmy więc go wyłącznie matematycznie.

Przy masie początkowej 100 kg — 24,2% odpowiada 24,2 kg.

Przy 120 kg — około 29 kg.

Przy 140 kg — około 33,9 kg.

Przy 150 kg — około 36,3 kg.

Nie są to prognozy dla konkretnej osoby.

Nie można powiedzieć:

„Ważysz 140 kg, więc po Retatrutide będziesz ważył 106 kg.”

Takie twierdzenie byłoby nieuprawnione.

24,2% było średnią dla określonej grupy przy najwyższej badanej dawce w badaniu fazy 2.

Indywidualne wyniki są różne.

Ale te liczby świetnie pokazują skalę zmiany, która wywołała tak duże zainteresowanie Retatrutide.

Dlaczego duża procentowa redukcja może być ważniejsza niż pogoń za konkretną wagą?

Wyobraź sobie osobę ważącą 140 kg.

Przez lata powtarza:

„Będę zadowolony dopiero przy 80.”

Ale traci 30 kg.

Waży 110 kg.

Technicznie nadal jest 30 kg od swojego wymarzonego celu.

Może więc powiedzieć:

„Nadal nie osiągnąłem tego, czego chciałem.”

Albo może spojrzeć na fakt, że stracił ponad jedną piątą początkowej masy.

To już zupełnie inna perspektywa.

Bo celem leczenia otyłości nie powinno być wyłącznie dotknięcie konkretnej cyfry.

Znaczenie ma również to, co wydarzyło się z organizmem po drodze.

Czy Retatrutide zmniejsza właśnie brzuch?

Nie należy przedstawiać Retatrutide jako środka do miejscowego odchudzania brzucha.

Nie istnieje mechanizm, dzięki któremu substancja „wybiera” brzuch jako miejsce redukcji.

Retatrutide jest badanym potrójnym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego, a obserwowana w badaniach redukcja dotyczy całkowitej masy ciała.

Zmiany składu ciała i rozmieszczenia tkanki tłuszczowej są bardziej złożonym zagadnieniem.

Dlatego uczciwe pytanie nie brzmi:

„Ile Retatrutide zabierze mi z brzucha?”

Tylko:

„Jak duża całkowita redukcja nadmiernej masy może zostać osiągnięta i jak wraz z nią zmieniają się parametry związane z otyłością?”

Waga nie rozróżnia tłuszczu od mięśni

To kolejny bardzo ważny problem.

Załóżmy, że dwie osoby straciły po 20 kg.

Czy osiągnęły dokładnie taki sam rezultat?

Niekoniecznie.

Znaczenie ma skład utraconej masy.

Podczas dużej redukcji chcemy możliwie dobrze zachować masę mięśniową.

Dlatego odpowiednia podaż białka, aktywność fizyczna, a szczególnie trening oporowy dostosowany do możliwości danej osoby, mogą być ważnymi elementami całego procesu.

Celem nie jest przecież wyłącznie:

„ważę mniej.”

Lepszy cel brzmi:

„mam mniej nadmiernej tkanki tłuszczowej i możliwie dobrze zachowuję to, czego nie chcę tracić.”

Czasami waga stoi, a spodnie mówią coś zupełnie innego

To moment, który potrafi być bardzo motywujący.

Waga od dwóch tygodni prawie się nie ruszyła.

Człowiek jest przekonany, że coś się zepsuło.

A potem zakłada spodnie, które kilka miesięcy wcześniej ledwo dopinał.

I nagle potrzebuje paska.

Co jest prawdziwe?

Waga czy spodnie?

Jedno i drugie.

Po prostu mierzą różne rzeczy.

Waga mierzy całkowitą masę w konkretnym momencie.

Ubrania pokazują zmianę wymiarów sylwetki.

Dlatego warto korzystać z kilku punktów odniesienia.

Zdjęcia również potrafią pokazać coś, czego waga nie widzi

Dwa zdjęcia.

To samo miejsce.

Podobne światło.

Podobna pozycja.

Pierwsze wykonane przy 130 kg.

Drugie kilka miesięcy później.

Człowiek patrzy i pierwszy raz naprawdę widzi zmianę brzucha, talii, twarzy i całych proporcji.

Nie dlatego, że zmiana wydarzyła się tego dnia.

Ona zachodziła przez wiele tygodni.

Po prostu codzienne lustro pozwalało się do niej stopniowo przyzwyczajać.

Cztery rzeczy mówią więcej niż jedna

Jeżeli chcesz obserwować dużą redukcję rozsądniej, zamiast polegać wyłącznie na wadze, możesz patrzeć jednocześnie na cztery proste rzeczy:

1. Masa ciała — pokazuje długoterminowy trend.

2. Obwód talii — daje dodatkową informację o zmianie centralnej części sylwetki.

3. Zdjęcia — pokazują zmianę proporcji.

4. Ubrania i codzienne funkcjonowanie — pokazują, czy redukcja zaczyna być odczuwalna w normalnym życiu.

Dopiero razem tworzą znacznie pełniejszy obraz.

A co z BMI?

BMI jest prostym narzędziem opartym na relacji masy do wzrostu.

Może być użyteczne w ocenie populacyjnej i jako jeden z elementów klasyfikacji nadmiernej masy.

Ale również nie mówi wszystkiego o konkretnym człowieku.

Nie pokazuje bezpośrednio rozmieszczenia tkanki tłuszczowej.

Nie mierzy tłuszczu trzewnego.

Nie rozróżnia dokładnie poszczególnych elementów składu ciała.

Dlatego coraz bardziej sensowne jest patrzenie na otyłość szerzej niż przez jedną liczbę.

„Ale przecież ostatecznie i tak muszę schudnąć”

Jeżeli występuje nadmierna masa wymagająca redukcji — masa oczywiście pozostaje ważna.

Nie chodzi o to, żeby wyrzucić wagę do kosza.

Chodzi o to, żeby przestać traktować ją jak sędziego wydającego codzienny wyrok.

Waga jest narzędziem pomiarowym.

Tylko tyle.

Jeżeli dzisiaj pokazuje 300 gramów więcej niż wczoraj, nie oznacza automatycznie porażki.

Jeżeli przez dłuższy okres trend jest spadkowy, obwód talii maleje, ubrania robią się luźniejsze i poprawia się funkcjonowanie, jeden gorszy pomiar nie przekreśla procesu.

Największa zmiana może nadejść wtedy, kiedy przestaniesz pytać tylko „ile ważę?”

I zaczniesz pytać:

Jak wygląda moja talia?

Jak leżą ubrania?

Jak wyglądam na zdjęciu sprzed pół roku?

Jak długo mogę spacerować?

Jak wchodzę po schodach?

Jak czuję się podczas zwykłych codziennych czynności?

Jak zmieniają się moje parametry zdrowotne?

Wtedy odchudzanie przestaje być wyłącznie konkursem z wyświetlaczem.

Zaczyna być obserwowaniem zmiany całego organizmu.

Retatrutide jest interesujący właśnie dlatego, że rozmowa zaczyna dotyczyć dużej zmiany

Przy średniej redukcji wynoszącej około 24,2% po 48 tygodniach przy najwyższej badanej dawce w fazie 2 trudno patrzeć wyłącznie na pytanie:

„Ile kilogramów mniej?”

Znacznie ciekawsze stają się pytania:

Co dzieje się z obwodami?

Jak zmienia się skład ciała?

Jak zmieniają się parametry metaboliczne?

Jak wygląda długoterminowe utrzymanie efektu?

Jak duża część początkowej nadmiernej masy może zostać zredukowana?

To właśnie pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do farmakologicznego leczenia otyłości.

Nie potrzebujesz idealnej liczby, żeby zobaczyć ogromną zmianę

Załóżmy, że ktoś rozpoczyna przy 135 kg.

Jego wymarzona masa to 80 kg.

Po długiej redukcji waży 105 kg.

Patrząc wyłącznie na cel:

„Jeszcze 25 kg.”

Patrząc na drogę:

„Już 30 kg mniej.”

Oba zdania opisują tę samą osobę.

Ale tylko jedno pokazuje skalę tego, co już się wydarzyło.

A jeżeli razem z tym zmniejszyła się talia, zmieniły ubrania, sylwetka i codzienne funkcjonowanie?

Trudno twierdzić, że sukces rozpocznie się dopiero przy 80 kg.

FAQ

Czy podczas odchudzania waga jest najważniejsza?

Jest bardzo użytecznym parametrem, ale nie powinna być jedynym. Warto obserwować również między innymi obwód talii, długoterminowy trend, zmiany sylwetki i parametry zdrowotne.

Czy można tracić centymetry bez dużej zmiany na wadze?

W krótkich okresach jest to możliwe, ponieważ masa podlega wahaniom i nie pokazuje bezpośrednio zmian poszczególnych elementów składu ciała.

Dlaczego obwód talii jest ważny?

Pomaga obserwować zmianę centralnej części sylwetki, a otyłość brzuszna ma również znaczenie metaboliczne.

Czy mniejszy brzuch zawsze oznacza mniej tłuszczu trzewnego?

Nie można tego dokładnie stwierdzić na podstawie samego wyglądu lub pojedynczego pomiaru talii. Dokładniejsza ocena rozmieszczenia tkanki tłuszczowej wymaga odpowiednich metod badawczych.

Czy powinienem ważyć się codziennie?

Częstotliwość zależy od osoby. Jeżeli częste ważenie powoduje niepotrzebny stres związany z naturalnymi wahaniami, można ustalić z profesjonalistą inną metodę obserwowania trendu.

Czy Retatrutide działa miejscowo na brzuch?

Nie. Retatrutide nie jest środkiem do miejscowej redukcji tkanki tłuszczowej.

Jak duża była redukcja masy w badaniu Retatrutide?

W badaniu fazy 2 przy najwyższej badanej dawce średnia redukcja masy wynosiła około 17,5% po 24 tygodniach oraz 24,2% po 48 tygodniach.

Czy 24,2% oznacza, że każdy osiągnie taki wynik?

Nie. To średnia z określonej grupy badawczej, a nie gwarancja indywidualnego rezultatu.

Czy Retatrutide jest obecnie zatwierdzonym lekiem?

Nie. Retatrutide pozostaje substancją badaną.

Podsumowanie

Jeżeli najbardziej przeszkadza ci brzuch, liczba na wadze nie musi być jedyną rzeczą, na którą warto patrzeć.

Waga jest ważna.

Ale nie pokazuje wszystkiego.

Nie pokazuje bezpośrednio obwodu talii.

Nie pokazuje dokładnie rozmieszczenia tkanki tłuszczowej.

Nie pokazuje, jak leżą spodnie.

Nie pokazuje zdjęcia sprzed pół roku.

Nie pokazuje, że łatwiej ci się schylić, spacerować czy wejść po schodach.

Dlatego duża redukcja masy powinna być oceniana szerzej.

Retatrutide wzbudza ogromne zainteresowanie między innymi dlatego, że w badaniu fazy 2 przy najwyższej badanej dawce średnia redukcja masy po 48 tygodniach osiągnęła około 24,2%.

To wynik grupowy, a nie obietnica dla konkretnej osoby.

Pokazuje jednak skalę zmiany, która sprawia, że pytanie o leczenie otyłości coraz rzadziej musi brzmieć wyłącznie:

„Ile kilogramów uda się zrzucić?”

Może brzmieć:

„Jak bardzo może zmienić się całe ciało?”

Bo jeśli zaczynałeś od 140 kg i straciłeś 25 czy 30 kg, być może nadal nie widzisz na wadze wymarzonej liczby.

Ale jeśli masz znacznie mniejszą talię, inne ubrania, inną sylwetkę i inaczej funkcjonujesz na co dzień, trudno powiedzieć, że nic wielkiego się jeszcze nie wydarzyło.

Czasami największym błędem podczas redukcji jest patrzenie na jedną liczbę tak długo, że przestajemy zauważać wszystko inne, co zmieniło się razem z nią.

Waga mówi, ile ważysz. Nie mówi całej historii tego, jak bardzo się zmieniłeś.


Aktualny status Retatrutide

Retatrutide (LY3437943) jest badanym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego, rozwijanym w badaniach klinicznych dotyczących otyłości i zaburzeń metabolicznych.

W opublikowanym badaniu fazy 2 u dorosłych z otyłością lub nadwagą bez cukrzycy przy najwyższej badanej dawce średnia redukcja masy wynosiła około 17,5% po 24 tygodniach oraz 24,2% po 48 tygodniach.

Są to średnie wyniki grupowe i nie stanowią gwarancji indywidualnego rezultatu ani zmiany konkretnego obszaru ciała.

Retatrutide pozostaje substancją badaną i nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem.

Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej ani instrukcji stosowania Retatrutide.

Źródła

Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.

Eli Lilly and Company, program badań klinicznych TRIUMPH — Retatrutide (LY3437943).

Literatura dotycząca obwodu talii, otyłości brzusznej, tkanki tłuszczowej trzewnej, składu ciała oraz oceny efektów leczenia otyłości.