Schudnąć potrafiłem już wcześniej. Problem w tym, że zawsze tyłem z powrotem — czy Retatrutide może zmienić tę historię?
Wiele osób z otyłością wcale nie ma problemu z tym, żeby schudnąć pierwszy raz. Schudły już 10 kg. Czasami 20. Bywało nawet 30. Problem zaczynał się później — apetyt wracał, dieta stawała się coraz trudniejsza, kilogram po kilogramie pojawiał się z powrotem. I właśnie dlatego Retatrutide jest tak interesujący. Nie dlatego, że obiecuje magiczne „wyłączenie efektu jo-jo”, ale dlatego, że reprezentuje zupełnie inne podejście: zamiast kolejnej krótkiej diety próbuje wpływać na biologiczne mechanizmy uczestniczące w regulacji apetytu, sytości i metabolizmu.
To zasadnicza różnica.
Bo największym sukcesem w leczeniu otyłości nie jest zobaczyć na wadze:
-20 kg.
Największym sukcesem jest móc za kilka lat powiedzieć:
„nie wróciłem do punktu wyjścia”.
„Ja potrafię schudnąć. Nie potrafię tego utrzymać”
To zdanie mogłyby powiedzieć miliony ludzi.
Styczeń.
Dieta.
Liczenie kalorii.
Siłownia.
Pierwsze 5 kg znika.
Potem 10.
Spodnie są luźniejsze.
Znajomi zauważają zmianę.
Motywacja rośnie.
Po kilku miesiącach człowiek osiąga najlepszą wagę od lat.
I wtedy zaczyna się część, o której mówi się znacznie mniej.
Trzeba tę wagę utrzymać
Nie przez tydzień.
Nie przez miesiąc.
Tylko przez:
rok,
dwa lata,
pięć lat,
a najlepiej przez resztę życia.
I właśnie tutaj klasyczne podejście:
„po prostu jedz mniej”
zaczyna pokazywać swoje ograniczenia.
Organizm po schudnięciu nie zawsze zachowuje się tak, jakby powiedział: „świetnie, zostajemy tutaj”
Wręcz przeciwnie.
Redukcja masy uruchamia mechanizmy biologiczne, które mogą utrudniać dalsze chudnięcie i utrzymanie niższej masy.
Może wzrastać odczuwanie głodu.
Zmieniają się sygnały związane z sytością.
Mniejsze ciało potrzebuje mniej energii.
Zmienia się wydatek energetyczny.
Jednocześnie jedzenie pozostaje wszędzie.
Restauracje.
Sklepy.
Reklamy.
Spotkania.
Wieczorne podjadanie.
Weekend.
Święta.
Wakacje.
Człowiek musi utrzymywać nową masę w środowisku, które praktycznie cały czas zachęca do jedzenia.
I właśnie dlatego efekt jo-jo nie jest po prostu dowodem „słabej woli”
Oczywiście zachowanie nadal ma znaczenie.
To, co jemy, ma znaczenie.
Aktywność fizyczna ma znaczenie.
Sen ma znaczenie.
Nawyki mają znaczenie.
Ale sprowadzenie całej otyłości do charakteru człowieka jest ogromnym uproszczeniem.
Organizm posiada rozbudowany system regulacji energii.
I właśnie w ten system próbują ingerować nowoczesne terapie metaboliczne.
Tutaj pojawia się Retatrutide
Retatrutide nie jest kolejną dietą.
Nie jest również klasycznym „spalaczem tłuszczu”.
To badany potrójny agonista receptorów:
GIP,
GLP-1,
glukagonowego.
Dzięki temu oddziałuje na kilka szlaków związanych z regulacją metabolizmu i przyjmowania pokarmu.
I to jest kluczowe dla zrozumienia całej idei.
Dieta mówi: „musisz jeść mniej”
Farmakoterapia metaboliczna próbuje wpłynąć również na pytanie:
„dlaczego jedzenie mniej jest dla organizmu tak trudne do utrzymania?”
To ogromna różnica.
Osoba na klasycznej diecie może każdego wieczoru prowadzić ze sobą negocjacje:
„nie jedz”.
„Nie otwieraj lodówki”.
„Wytrzymaj”.
„Napij się wody”.
„Idź spać”.
Jeżeli takie negocjacje trzeba prowadzić codziennie przez następne 10 lat, trudno się dziwić, że wiele osób ostatecznie przegrywa.
Nowoczesne leczenie próbuje zmniejszyć skalę tej walki
To właśnie jedna z największych zmian, jakie przyniosła era terapii inkretynowych.
Celem nie jest wyłącznie zmuszenie człowieka do przestrzegania coraz bardziej restrykcyjnej diety.
Chodzi również o biologiczną regulację mechanizmów wpływających na:
apetyt,
sytość,
spożycie pokarmu,
kontrolę metaboliczną.
Retatrutide rozwija tę koncepcję jeszcze dalej poprzez jednoczesne oddziaływanie na trzy receptory.
Wyniki pokazują, jak duża może być różnica
W badaniu fazy 2 przy najwyższej badanej dawce 12 mg średnia redukcja masy po 48 tygodniach wyniosła:
24,2%.
Później w fazie 3, w TRIUMPH-1, przy 12 mg po 80 tygodniach obserwowano średnią redukcję:
28,3%.
Czyli około:
31,9 kg.
A w przedłużonej obserwacji części uczestników z wyjściowym BMI ≥35 po 104 tygodniach średnia redukcja przy 12 mg sięgnęła około:
30,3%.
To właśnie długi czas obserwacji jest tutaj szczególnie interesujący.
Bo efekt jo-jo nie pojawia się zwykle w drugim tygodniu diety
Pojawia się później.
Człowiek schudł.
Przestaje być na „diecie”.
Wraca część dawnych zachowań.
Porcje stopniowo rosną.
Pojawia się więcej przekąsek.
A apetyt może być większy niż podczas początkowej fazy redukcji.
Najpierw wracają:
2 kg.
Potem:
5 kg.
Następnie:
10 kg.
I któregoś dnia człowiek orientuje się, że ponownie waży prawie tyle samo.
To jest właśnie problem krótkoterminowego myślenia o otyłości
Traktujemy ją jak infekcję.
Pojawia się problem.
Robimy dietę.
Problem znika.
Kończymy dietę.
Tyle że otyłość bardzo często tak nie działa.
To przewlekła choroba o skomplikowanej biologii.
Dlatego coraz częściej pojawia się zupełnie inne podejście:
leczenie również powinno być długoterminowe.
Tak samo nie dziwi nas długoterminowe leczenie innych chorób przewlekłych
Jeżeli ktoś ma nadciśnienie i lek dobrze kontroluje jego ciśnienie, nie zakładamy automatycznie:
„świetnie, ciśnienie jest dobre, więc lek już niepotrzebny”.
Jeżeli terapia kontroluje chorobę, jej odstawienie może oznaczać utratę tej kontroli.
W przypadku otyłości przez lata patrzyliśmy inaczej.
Schudłeś?
Świetnie.
Teraz radź sobie sam.
Nowoczesna medycyna zaczyna coraz mocniej odchodzić od takiego podejścia.
Retatrutide idealnie wpisuje się w tę zmianę myślenia
Nie dlatego, że mamy już dowód, że raz osiągnięta masa po Retatrutide pozostanie na zawsze.
Takiego wniosku nie można wyciągnąć.
Retatrutide nadal jest badaną terapią.
Ale wyniki długotrwałych badań pokazują, że jego rozwój dotyczy wielomiesięcznego i wieloletniego leczenia, a nie krótkiej kuracji przed wakacjami.
To fundamentalna różnica.
„Czyli będę musiał brać coś całe życie?”
To jedno z najbardziej naturalnych pytań.
I obecnie nie mamy jednej odpowiedzi właściwej dla każdego przyszłego pacjenta Retatrutide.
Schemat długoterminowego leczenia, dawki podtrzymujące, strategie zmniejszania dawki czy ewentualnego zakończenia terapii wymagają odpowiednich danych.
Ale samo pytanie pokazuje coś ważnego.
Jeżeli otyłość traktujemy jako chorobę przewlekłą, nie powinniśmy automatycznie zakładać, że jej leczenie musi trwać tylko kilka miesięcy.
Najważniejsze pytanie nie brzmi więc: „jak szybko odstawić?”
Znacznie ciekawsze brzmi:
„jak najlepiej utrzymać uzyskany efekt?”
Być może u części osób oznaczać to będzie kontynuację farmakoterapii.
Być może przyszłe strategie będą wykorzystywać inne dawki podtrzymujące.
Być może część pacjentów będzie mogła stosować inne schematy.
Tego nie należy dzisiaj zgadywać.
Potrzebujemy danych.
Ale doświadczenia z obecnymi terapiami dają ważną lekcję
W badaniach innych leków inkretynowych obserwowano odzyskiwanie części utraconej masy po zakończeniu leczenia.
To bardzo ważne.
Nie oznacza, że terapie „nie działają”.
Może oznaczać dokładnie coś odwrotnego:
działały, dopóki aktywnie kontrolowały mechanizmy choroby.
Po usunięciu tej kontroli biologiczne mechanizmy sprzyjające większej masie mogły ponownie się ujawnić.
To zmienia sposób patrzenia na „uzależnienie od leku”
Czasami można usłyszeć:
„jeśli po odstawieniu tyjesz, to znaczy, że lek niczego nie naprawił”.
Ale dokładnie tak samo można byłoby powiedzieć o wielu terapiach chorób przewlekłych.
Jeżeli lek na nadciśnienie obniża ciśnienie, a po odstawieniu ciśnienie ponownie rośnie, nie oznacza to, że wcześniej nie działał.
Oznacza, że kontrolował problem.
W otyłości może obowiązywać podobna logika.
Retatrutide może więc być częścią większej zmiany kulturowej
Przez dekady człowiek z otyłością miał:
schudnąć,
utrzymać wagę,
i najlepiej nigdy więcej nie potrzebować pomocy.
Jeżeli odzyskał kilogramy, często słyszał:
„zabrakło ci dyscypliny”.
Nowoczesne podejście mówi:
„sprawdźmy, dlaczego organizm tak mocno broni większej masy i jak możemy długoterminowo kontrolować te mechanizmy”.
To zupełnie inna rozmowa.
A co z nawykami?
Nadal są niezwykle ważne.
Retatrutide nie sprawia, że:
białko przestaje mieć znaczenie,
aktywność fizyczna przestaje mieć znaczenie,
sen przestaje mieć znaczenie,
jakość diety przestaje mieć znaczenie.
Wręcz przeciwnie.
Jeżeli farmakoterapia ułatwia redukcję masy, dobrze wykorzystany okres może być okazją do zbudowania środowiska sprzyjającego jej utrzymaniu.
Szczególnie ważna jest aktywność fizyczna
Podczas dużej redukcji zależy nam nie tylko na mniejszej liczbie kilogramów.
Chcemy zachować możliwie dużo beztłuszczowej masy ciała.
Dlatego trening oporowy, odpowiednia podaż białka i właściwe odżywienie mają znaczenie również podczas farmakoterapii.
Mięśnie nie są tylko kwestią wyglądu.
Są ważne dla:
sprawności,
siły,
metabolizmu,
codziennego funkcjonowania,
zdrowego starzenia.
Najgorszy scenariusz to potraktowanie Retatrutide jako sposobu na „schudnięcie bez zmiany czegokolwiek”
To byłoby zmarnowanie ogromnej możliwości.
Jeżeli apetyt staje się łatwiejszy do kontrolowania, można wykorzystać ten czas do nauczenia się:
mniejszych porcji,
lepszych wyborów,
regularności,
większej aktywności,
rozpoznawania prawdziwego głodu,
jedzenia odpowiedniej ilości białka.
Nie dlatego, że same nawyki gwarantują brak nawrotu otyłości.
Ale dlatego, że mogą stać się częścią długoterminowego leczenia.
I tutaj Retatrutide może mieć ogromną przewagę nad kolejną „dietą cud”
Dieta cud najczęściej ma datę końcową.
30 dni.
8 tygodni.
12 tygodni.
„Projekt lato”.
A później?
Powrót do normalności.
Tyle że jeżeli „normalność” doprowadziła wcześniej do 130, 150 czy 170 kg, powrót do niej trudno uznać za dobrą strategię utrzymania wyniku.
Farmakoterapia otyłości wymusza zupełnie inne pytanie:
jak ma wyglądać nowe życie po redukcji?
Bo po utracie 30 kg człowiek nadal musi jeść
Codziennie.
Do końca życia.
Nadal będzie miał:
urodziny,
święta,
wakacje,
restauracje,
gorsze dni,
stres,
weekendy,
wyjazdy.
Dlatego utrzymanie wyniku nie może opierać się wyłącznie na permanentnej perfekcji.
Strategia musi być możliwa do utrzymania.
I właśnie dlatego biologiczne wsparcie może być tak istotne
Jeżeli człowiek musi przez następne 20 lat codziennie wygrywać walkę z bardzo silnym głodem, ryzyko porażki jest ogromne.
Jeżeli farmakoterapia może zmniejszyć biologiczną presję prowadzącą do nadmiernego spożycia energii, sytuacja wygląda inaczej.
Nie oznacza to:
„nie musisz już nic robić”.
Oznacza:
„być może nie wszystko musi zależeć wyłącznie od siły woli”.
To znacznie bardziej realistyczne podejście.
Retatrutide jest szczególnie interesujący, bo skala redukcji jest ogromna
Przy 5% utraty masy odzyskanie kilku kilogramów może być frustrujące.
Przy 25–30% stawka jest jeszcze większa.
Wyobraź sobie osobę, która zeszła:
ze 150 kg do 105 kg.
45 kg różnicy.
Zmieniła garderobę.
Zmieniła sylwetkę.
Inaczej się porusza.
Być może poprawiły się jej parametry metaboliczne.
I teraz pojawia się najważniejsze pytanie:
jak chronić tę zmianę?
Właśnie dlatego przyszłość Retatrutide będzie oceniana nie tylko przez rekordy redukcji.
Będzie oceniana również przez możliwość długoterminowego zarządzania masą.
Największym zwycięstwem nie jest najniższa liczba na wadze
To tylko moment.
Można zrobić zdjęcie.
Można się ucieszyć.
Można kupić nowe spodnie.
Ale prawdziwe zwycięstwo wygląda inaczej.
Rok później nadal jesteś daleko od punktu startowego.
Dwa lata później również.
Pięć lat później masa pozostaje pod kontrolą.
Wyniki metaboliczne są lepsze.
Nowe ubrania nadal pasują.
Nie zaczynasz po raz dziesiąty kolejnej diety od poniedziałku.
To jest prawdziwy przeciwnik: nawrót
Otyłość ma tendencję do nawrotów.
Dlatego leczenie wyłącznie etapu redukcji bez myślenia o utrzymaniu przypomina przebiegnięcie połowy maratonu i uznanie, że zadanie zostało wykonane.
Schudnięcie jest ogromnym osiągnięciem.
Ale nie jest ostatnim etapem.
Czy Retatrutide rozwiąże problem efektu jo-jo?
Dzisiaj nie możemy tego powiedzieć.
Nie ma podstaw, żeby obiecywać:
„po Retatrutide już nigdy nie przytyjesz”.
Takie twierdzenie byłoby nieuczciwe.
Potrzebujemy długoterminowych danych dotyczących:
utrzymania efektu,
strategii leczenia podtrzymującego,
ewentualnego odstawienia,
zmiany masy po zakończeniu terapii.
Ale Retatrutide pokazuje coś równie ważnego.
Pokazuje, że otyłości nie musimy już traktować jak konkursu silnej woli
Możemy traktować ją jak chorobę metaboliczną.
Możemy wpływać na mechanizmy biologiczne.
Możemy uzyskiwać redukcję, która jeszcze niedawno wydawała się nieosiągalna dla farmakoterapii.
A następnie możemy zadawać kolejne pytanie:
jak tę zmianę utrzymać?
To jest ogromny postęp sam w sobie.
FAQ
Czy Retatrutide zapobiega efektowi jo-jo?
Nie można obecnie tak stwierdzić. Retatrutide nadal jest badany, a długoterminowe utrzymanie masy i wyniki po ewentualnym zakończeniu terapii wymagają dalszych danych.
Dlaczego po schudnięciu masa często wraca?
Wpływają na to zarówno zachowania i środowisko, jak i biologiczne mechanizmy regulujące apetyt, sytość oraz wydatek energetyczny.
Czy odzyskanie masy oznacza brak silnej woli?
Nie można sprowadzać nawrotu otyłości wyłącznie do siły woli. Regulacja masy ciała jest procesem biologicznie złożonym.
Czy po odstawieniu leków inkretynowych można ponownie przytyć?
Badania innych terapii z tej grupy pokazały, że po zakończeniu leczenia może dochodzić do odzyskiwania części utraconej masy.
Czy oznacza to konieczność leczenia przez całe życie?
Nie można ustalić jednej zasady dla każdego pacjenta. Długoterminowa strategia powinna zależeć od terapii, odpowiedzi pacjenta, bezpieczeństwa i zaleceń lekarza.
Czy dieta i aktywność nadal mają znaczenie podczas farmakoterapii?
Tak. Farmakoterapia nie eliminuje znaczenia odżywiania, aktywności fizycznej, snu czy ochrony masy mięśniowej.
Jaką redukcję obserwowano w TRIUMPH-1?
Przy 12 mg po 80 tygodniach średnia redukcja wyniosła 28,3% początkowej masy ciała, czyli około 31,9 kg.
Czy Retatrutide jest już zatwierdzony?
Nie. Retatrutide pozostaje badaną terapią i nie jest obecnie zatwierdzony do powszechnego stosowania.
Podsumowanie
Wiele osób z otyłością doskonale wie, jak schudnąć.
Robiły to już:
raz,
dwa,
pięć,
czasami dziesięć razy.
Problem polegał na czymś innym.
Kilogramy wracały.
I właśnie dlatego prawdziwa rewolucja w leczeniu otyłości nie może polegać wyłącznie na osiąganiu coraz większych wyników po kilku miesiącach.
Musi odpowiedzieć również na pytanie:
jak utrzymać zmianę?
Retatrutide jest tutaj niezwykle interesujący, ponieważ reprezentuje zupełnie inne podejście niż kolejna restrykcyjna dieta.
GIP.
GLP-1.
Receptor glukagonowy.
Trzy szlaki metaboliczne w jednej badanej cząsteczce.
A w badaniach:
24,2% średniej redukcji przy 12 mg po 48 tygodniach w fazie 2.
28,3% po 80 tygodniach w TRIUMPH-1.
I jeszcze większe średnie redukcje obserwowane w dłuższej analizie części uczestników.
To pokazuje możliwości redukcji.
Ale następny etap jest jeszcze ważniejszy.
Utrzymanie.
Bo prawdziwym sukcesem osoby ważącej kiedyś 150 kg nie musi być dzień, w którym zobaczy na wadze 110.
Prawdziwym sukcesem może być moment kilka lat później, kiedy nadal nie widzi ponownie:
150 kg.
Czy Retatrutide okaże się terapią pozwalającą skutecznie pomagać w takim długoterminowym zarządzaniu otyłością?
Potrzebujemy dalszych danych.
Ale już sam rozwój tej cząsteczki pokazuje, jak bardzo zmieniło się nasze myślenie.
Nie:
„schudnij i radź sobie dalej sam”.
Tylko:
„otyłość jest chorobą przewlekłą — zastanówmy się, jak długoterminowo ją kontrolować”.
I być może właśnie ta zmiana będzie w przyszłości ważniejsza niż kolejny rekord procentowej utraty masy.
Bo schudnąć to połowa sukcesu.
Największym wyzwaniem zawsze było nie przytyć z powrotem.
Aktualny status Retatrutide
Retatrutide jest badanym potrójnym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego. Nie jest obecnie zatwierdzony do powszechnego stosowania.
Nie ma obecnie podstaw do twierdzenia, że Retatrutide eliminuje możliwość nawrotu otyłości lub gwarantuje utrzymanie masy po zakończeniu terapii.
Wyniki badań dotyczą konkretnych populacji i nie stanowią gwarancji indywidualnego rezultatu.
Artykuł ma charakter edukacyjny i informacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani instrukcji stosowania Retatrutide.
Źródła
Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.
Eli Lilly and Company, program badań klinicznych TRIUMPH, Retatrutide.
Wilding J.P.H. i wsp., dane dotyczące zmian masy ciała po zakończeniu leczenia semaglutydem w programie STEP.
Aronne L.J. i wsp., dane dotyczące utrzymania i ponownego przyrostu masy w badaniach tirzepatydu.