Retatrutide — dlaczego inni czasem zauważają twoje schudnięcie wcześniej niż ty?
Spotykasz kogoś, kogo nie widziałeś od dwóch miesięcy.
Pierwsze zdanie:
„Ale ty schudłeś!”
Odpowiadasz:
„No trochę.”
A w głowie pojawia się:
„Serio aż tak widać?”
Wracasz do domu.
Patrzysz w lustro.
I nadal widzisz przede wszystkim:
siebie.
Może trochę szczuplejszego. Może ubrania rzeczywiście są luźniejsze. Waga pokazuje kilkanaście albo kilkadziesiąt kilogramów mniej.
Ale tej spektakularnej przemiany, którą najwyraźniej widzą inni:
ty sam niekoniecznie dostrzegasz.
To może wydawać się dziwne.
W rzeczywistości jest całkiem logiczne.
Bo człowiek, którego spotykasz po dwóch miesiącach, porównuje:
dwa obrazy.
Ty widziałeś pomiędzy nimi:
około 60 kolejnych wersji siebie.
Lustro pokazuje zmianę każdego dnia
Załóżmy, że ktoś zaczyna przy:
125 kg.
Po kilku miesiącach waży:
100 kg.
Różnica:
25 kg.
Osoba, która widziała go ostatnio przy 125 kg, może zobaczyć ogromny kontrast.
Ale sam człowiek obserwował drogę:
124,7.
124,1.
123,6.
122,9.
122,4.
I tak dalej.
Nie było jednego poranka:
„Wczoraj wyglądałem tak, a dzisiaj jestem 25 kg lżejszy.”
Zmiana została rozłożona na:
setki małych zmian.
Mózg jest bardzo dobry w przyzwyczajaniu się
To jedna z jego najbardziej użytecznych cech.
Gdybyśmy każdego dnia równie intensywnie zauważali wszystkie drobne zmiany w otoczeniu i własnym wyglądzie, świat byłby niezwykle męczący.
Mózg aktualizuje więc obraz rzeczywistości:
stopniowo.
Dotyczy to również własnego ciała.
Dzisiejsza twarz jest bardzo podobna do wczorajszej.
Wczorajsza była bardzo podobna do tej sprzed dwóch dni.
Dlatego każdy kolejny krok wydaje się:
niewielki.
Znajomy nie widzi tych kroków
On widzi:
początek
i:
dzisiaj.
Wyobraźmy sobie dwie fotografie.
Pierwsza:
125 kg.
Druga:
100 kg.
Jeżeli pokażemy je obok siebie, różnica może być oczywista.
Ale gdybyśmy pomiędzy nimi wstawili 150 zdjęć wykonanych dzień po dniu, przejście wyglądałoby:
bardzo płynnie.
I dokładnie taki film ogląda człowiek we własnym lustrze.
To trochę jak rosnące włosy
Patrzysz na siebie każdego ranka.
Jednego dnia włosy są dłuższe o ułamek milimetra.
Nie zauważasz tego.
Po miesiącu ktoś mówi:
„Ale ci włosy urosły.”
I wtedy dopiero patrzysz na stare zdjęcie.
Różnica jest oczywista.
Z ciałem podczas redukcji może działać podobny mechanizm.
Dlatego stare zdjęcie potrafi być szokujące
Człowiek może przez wiele miesięcy mieć poczucie:
„No tak, schudłem, ale nadal wyglądam podobnie.”
Potem przypadkiem trafia na fotografię sprzed roku.
I następuje:
„Niemożliwe, że tak wyglądałem.”
To interesujący moment.
Nie zmieniło się ciało pomiędzy minutą przed obejrzeniem zdjęcia i minutą po.
Zmienił się:
punkt odniesienia.
Właśnie dlatego zdjęcia są czasami lepszym narzędziem niż pamięć
Pamięć własnego wyglądu nie jest fotografią zapisaną w mózgu.
Jest rekonstrukcją.
A ponieważ widzimy siebie każdego dnia, wcześniejszy obraz może stopniowo stawać się mniej wyraźny.
Fotografia nie aktualizuje się.
Zdjęcie z początku redukcji nadal pokazuje:
dokładnie tamten moment.
Dlatego zestawienie go z aktualnym zdjęciem może ujawnić zmianę, której codzienne lustro nie pokazuje równie wyraźnie.
Ale zdjęcia też potrafią oszukiwać
Światło.
Kąt.
Pozycja aparatu.
Odległość.
Postawa.
Ubranie.
Napięcie mięśni.
Nawet pora dnia.
Wszystkie te elementy mogą sprawić, że człowiek na dwóch zdjęciach wygląda znacznie bardziej albo mniej podobnie.
Dlatego zdjęcia porównawcze mają większy sens, kiedy są wykonywane w możliwie podobnych warunkach.
Nie chodzi o tworzenie idealnej dokumentacji.
Chodzi o to, żeby nie porównywać:
ciemnego zdjęcia w luźnej bluzie
z:
pozowanym zdjęciem w idealnym świetle.
Internet bardzo dobrze wykorzystuje tę różnicę
Zdjęcia „przed i po” potrafią być niezwykle efektowne.
Ale często oprócz zmiany masy zmienia się również:
fryzura,
ubranie,
opalenizna,
oświetlenie,
postawa,
wyraz twarzy,
kąt aparatu.
Zdjęcie „przed” bywa wykonane przypadkowo.
Zdjęcie „po”:
bardzo świadomie.
To nie oznacza, że przemiana nie jest prawdziwa.
Oznacza tylko, że fotografia nie jest neutralnym urządzeniem pomiarowym.
Centymetr jest mniej podatny na emocje
Jeżeli obwód talii zmienił się ze:
130 cm
na:
108 cm,
mamy konkretną informację.
Lustro może jednego dnia powiedzieć:
„Wyglądasz świetnie.”
A następnego:
„Nic się nie zmieniło.”
Taśma miernicza jest znacznie mniej dramatyczna.
Dlatego podczas dużej redukcji warto rozumieć, że różne narzędzia mierzą:
różne rzeczy.
Waga też nie pokazuje wyglądu
Można stracić:
15 kg
i wizualnie zmienić się bardzo mocno.
Można również stracić podobną masę i samemu długo nie dostrzegać dużej różnicy.
Wpływają na to między innymi:
masa początkowa,
wzrost,
rozmieszczenie tkanki tłuszczowej,
skład ciała,
ubranie
i indywidualna percepcja.
Dlatego liczba:
−15 kg
nie ma jednego wyglądu.
Jest jeszcze coś bardzo ważnego: obraz własnego ciała
Każdy człowiek posiada mentalną reprezentację swojego wyglądu.
Nie jest ona dokładną kopią obrazu z lustra.
Powstaje przez lata i obejmuje:
pamięć, emocje, doświadczenia oraz sposób postrzegania własnego ciała.
Przy bardzo dużej i stosunkowo szybkiej zmianie masy fizyczne ciało może zmieniać się szybciej niż:
utrwalony sposób myślenia o nim.
Dlatego ktoś może nadal automatycznie wybierać za duże ubrania
Przez lata:
XXL.
Później duża redukcja.
W sklepie człowiek automatycznie sięga po:
XXL.
Przymierza.
Za duże.
Bierze XL.
Też za duże.
Sprzedawca mówi:
„Proszę spróbować L.”
I pojawia się:
„Nie ma szans.”
Zakłada.
Pasuje.
To może być naprawdę dziwne doświadczenie.
Metka może aktualizować obraz ciała szybciej niż lustro
Rozmiar ubrania jest bardzo konkretnym sygnałem.
Jeżeli przez lata człowiek nie mieścił się w określony rozmiar, a teraz może go normalnie założyć, pojawia się obiektywny dowód:
wymiary ciała się zmieniły.
Oczywiście rozmiarówki różnych producentów bardzo się różnią.
Nie jest to więc pomiar naukowy.
Ale psychologicznie może być:
bardzo mocnym doświadczeniem.
To samo dzieje się z przestrzenią
Przechodzisz pomiędzy krzesłami w restauracji i automatycznie obracasz ciało bokiem.
Tylko że:
nie musisz.
Siadasz na krześle i spodziewasz się, że będzie ciasno.
Nie jest.
Wchodzisz do samolotu i odruchowo przygotowujesz się do zapinania pasa.
Pas zostaje z dużym zapasem.
Takie sytuacje mogą ujawniać, że mentalny model własnego ciała:
jeszcze nie dogonił fizycznej zmiany.
To nie oznacza automatycznie zaburzenia
To bardzo ważne.
Jeżeli osoba po dużej redukcji mówi:
„Nadal czuję się większy, niż jestem”
nie oznacza to automatycznie rozpoznania zaburzenia obrazu ciała.
Adaptacja do dużej zmiany wyglądu może wymagać czasu.
Nie należy patologizować każdego takiego doświadczenia.
Ale istnieją sytuacje, których nie warto bagatelizować
Jeżeli niezadowolenie z wyglądu staje się bardzo nasilone, człowiek obsesyjnie kontroluje ciało, skrajnie ogranicza jedzenie albo mimo znacznej redukcji nadal postrzega siebie w sposób powodujący poważne cierpienie, sytuacja jest inna.
Problemy związane z obrazem ciała i zaburzeniami odżywiania są realne.
Nie powinny być sprowadzane do:
„Musisz się przyzwyczaić.”
To wymaga indywidualnej oceny.
Jest jeszcze bardzo ludzki problem: komplementy
„Ale świetnie wyglądasz, ile schudłeś?”
Dla jednej osoby będzie to:
miłe.
Dla drugiej:
krępujące.
Dla trzeciej może być wręcz nieprzyjemne.
Bo komentarz dotyczący aktualnego wyglądu czasami niesie niezamierzone drugie znaczenie:
„Czyli wcześniej wyglądałem źle?”
Dlatego reakcje na komentarze dotyczące masy mogą być bardzo różne.
Nie każdy chce rozmawiać o swoim ciele
Nawet jeśli zmiana jest widoczna.
Człowiek może schudnąć z powodów zdrowotnych.
Może przechodzić leczenie.
Może po prostu nie chcieć, żeby jego ciało stało się:
tematem rozmowy przy stole.
Dlatego duża widoczna redukcja tworzy również nowe sytuacje społeczne, o których wykres badań klinicznych nic nam nie powie.
„Co zrobiłeś?” może być trudniejszym pytaniem, niż się wydaje
Kiedy zmiana jest duża, znajomi zaczynają pytać:
„Jak to zrobiłeś?”
Czasem oczekują prostej odpowiedzi:
dieta?
siłownia?
jakiś sekret?
W przypadku leczenia otyłości odpowiedź może obejmować farmakoterapię.
I wtedy pojawia się kolejna decyzja:
czy w ogóle chcę o tym mówić?
Informacja o leczeniu należy do osoby leczonej.
Nie ma obowiązku tłumaczenia znajomym własnej historii medycznej.
To ciekawy skutek coraz skuteczniejszych terapii
Kiedy redukcja wynosi:
5 kg,
otoczenie może jej prawie nie zauważyć.
Kiedy mówimy o:
20, 25 czy 30% masy początkowej,
zmiana może stać się bardzo trudna do ukrycia.
A wraz z widocznością pojawiają się:
pytania,
komentarze,
porównania,
opinie
i czasami:
nieproszone rady.
To również część doświadczenia dużej redukcji.
Retatrutide jest tutaj szczególnie interesującym przykładem ze względu na skalę wyników
W badaniu fazy 2 przy najwyższej badanej dawce średnia redukcja masy po 48 tygodniach wynosiła:
24,2%.
Przy hipotetycznych:
120 kg
to około:
29 kg.
Przy:
140 kg
to prawie:
34 kg.
Zmiana tej wielkości może być bardzo widoczna dla otoczenia.
Ale człowiek przechodzący przez nią nie widzi:
jednego skoku o 30 kg.
Widzi siebie każdego kolejnego dnia.
I dlatego reakcja znajomego może być bardziej gwałtowna niż własna
Znajomy:
„WOW.”
Ty:
„No… schudłem.”
To niekoniecznie fałszywa skromność.
Obie osoby porównują po prostu:
inne punkty w czasie.
Znajomy porównuje:
wtedy ↔ teraz.
Ty:
wczoraj ↔ dzisiaj.
Ciekawie robi się również wtedy, kiedy redukcja się zatrzymuje
Przez wiele miesięcy ciało się zmienia.
Później masa stabilizuje się.
Mija pół roku.
Nowy wygląd staje się:
zwyczajny.
To, co początkowo wydawało się ogromną przemianą, staje się codziennym obrazem w lustrze.
Mózg ponownie aktualizuje:
„tak teraz wyglądam”.
I właśnie dlatego człowiek potrafi po pewnym czasie zapomnieć, jak duża zmiana rzeczywiście nastąpiła.
Stare ubrania potrafią przypomnieć to bardzo szybko
Wyciągasz spodnie sprzed roku.
Zakładasz.
I nagle okazuje się, że w pasie można zmieścić:
obie dłonie.
To jeden z tych momentów, w których zmiana przestaje być abstrakcyjna.
Nie trzeba procentów.
Nie trzeba wykresu.
Nie trzeba nawet wagi.
Stary przedmiot pokazuje:
dawny rozmiar ciała.
Ale warto uważać na ciągłe sprawdzanie
Dokumentowanie postępu może być pomocne.
Codzienne:
ważenie,
mierzenie,
fotografowanie,
oglądanie brzucha,
sprawdzanie profilu,
porównywanie zdjęć
może jednak u części osób zacząć zajmować zbyt dużo uwagi.
Więcej danych nie zawsze oznacza:
zdrowszą relację z własnym ciałem.
Czasem miesiąc pokazuje więcej niż jeden dzień
Jeżeli zmiana jest stopniowa, porównywanie zdjęcia dzisiejszego z wczorajszym ma niewielką wartość.
Znacznie bardziej czytelne może być:
dzisiaj ↔ trzy miesiące temu.
Dokładnie z tego samego powodu znajomy niewidziany od kilku miesięcy może zauważyć zmianę natychmiast.
On mimowolnie wykonuje:
porównanie długoterminowe.
To kolejny powód, żeby nie oceniać terapii zbyt wcześnie
Po kilku tygodniach ktoś patrzy w lustro:
„Nie widzę wielkiej różnicy.”
Ale wygląd nie jest precyzyjnym narzędziem do oceny krótkoterminowej zmiany.
Przy stopniowej redukcji kontrast narasta.
Dopiero po czasie może stać się:
oczywisty.
Co wiemy?
Wiemy, że percepcja własnego ciała nie jest prostym fotograficznym odwzorowaniem rzeczywistości.
Codzienna ekspozycja na stopniowo zmieniający się wygląd może sprawiać, że niewielkie zmiany są mniej zauważalne.
Osoba widziana po dłuższej przerwie porównuje natomiast dwa znacznie bardziej odległe punkty.
Dlatego otoczenie może zauważyć dużą redukcję:
bardziej gwałtownie niż osoba, która jej doświadcza.
Czego nie możemy przewidzieć?
Nie możemy określić:
„po ilu kilogramach znajomi zaczną zauważać”.
Nie istnieje uniwersalny próg.
Nie możemy również założyć, że każdy po dużej redukcji będzie miał trudność z przyzwyczajeniem się do nowego wyglądu.
Reakcja psychologiczna na zmianę ciała jest:
indywidualna.
FAQ
Dlaczego sam nie widzę tak dużej zmiany jak inni?
Jednym z powodów może być codzienne oglądanie stopniowo zmieniającego się ciała. Osoba widziana po kilku miesiącach porównuje znacznie bardziej odległe punkty.
Czy stare zdjęcia lepiej pokazują redukcję?
Mogą być pomocne, szczególnie jeśli wykonano je w podobnych warunkach. Fotografia również może jednak zniekształcać wygląd poprzez światło, pozycję czy kąt aparatu.
Czy warto mierzyć obwody?
Obwody mogą dostarczać informacji, których nie daje sama masa ciała, ale nie ma potrzeby obsesyjnego wykonywania pomiarów.
Czy poczucie, że nadal jestem „duży”, oznacza zaburzenie obrazu ciała?
Nie automatycznie. Adaptacja do dużej zmiany może wymagać czasu. Jeżeli jednak sposób postrzegania własnego ciała powoduje istotne cierpienie lub prowadzi do niebezpiecznych zachowań, wymaga to większej uwagi.
Czy powinno się komentować czyjąś utratę masy?
Nie każdy odbiera takie komentarze pozytywnie. Nie znamy też przyczyny zmiany masy, dlatego warto zachować wyczucie.
Czy trzeba mówić znajomym o stosowanym leczeniu?
Nie. Informacje dotyczące leczenia są prywatne i osoba sama decyduje, komu chce je przekazać.
Czy większa utrata masy zawsze oznacza większą satysfakcję z wyglądu?
Nie. Satysfakcja z własnego ciała nie jest prostą funkcją liczby kilogramów.
Czy Retatrutide zmienia sposób postrzegania własnego ciała?
Nie ma podstaw, żeby przedstawiać to jako bezpośrednie działanie Retatrutide. Duża zmiana masy i wyglądu może natomiast wymagać psychologicznej adaptacji niezależnie od sposobu osiągnięcia redukcji.
Podsumowanie
Wyobraź sobie film składający się z:
300 klatek.
Na pierwszej człowiek waży 130 kg.
Na ostatniej:
95 kg.
Jeżeli obejrzysz pierwszą i ostatnią obok siebie:
różnica może być ogromna.
Jeżeli jednak będziesz oglądać film klatka po klatce, każda kolejna będzie niemal identyczna z poprzednią.
I właśnie w taki sposób człowiek obserwuje własną redukcję.
Nie widzi:
−35 kg.
Widzi:
dzisiejszy poranek.
Potem kolejny.
I kolejny.
Mózg przez cały czas aktualizuje obraz własnego ciała.
Dlatego znajomy niewidziany od pół roku może wejść do pokoju i powiedzieć:
„Nie poznałem cię.”
A ty możesz wrócić do domu, spojrzeć w lustro i nadal pomyśleć:
„Przecież to cały czas ja.”
I obie reakcje są logiczne.
Bo fizyczna przemiana ciała i sposób, w jaki człowiek ją postrzega:
nie muszą poruszać się dokładnie w tym samym tempie.
Przy terapiach prowadzących w badaniach do bardzo dużych redukcji masy jest to aspekt, o którym warto pamiętać.
Bo utrata kilkudziesięciu kilogramów nie kończy się w chwili, kiedy waga pokazuje nową liczbę.
Człowiek musi jeszcze:
zamieszkać w swoim nowym ciele.
Przyzwyczaić się do jego wymiarów.
Do nowych ubrań.
Do innego odbicia.
Do tego, że zajmuje mniej miejsca.
Do komentarzy innych ludzi.
I czasami do bardzo dziwnego doświadczenia:
wszyscy wokół widzą ogromną zmianę, zanim naprawdę zobaczysz ją sam.
Aktualny status Retatrutide
Retatrutide (LY3437943) jest badanym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego rozwijanym w programie badań klinicznych dotyczących otyłości i innych zaburzeń metabolicznych.
Retatrutide pozostaje substancją badaną i nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem. Wyniki badań populacyjnych nie pozwalają przewidzieć indywidualnej redukcji masy ani psychologicznej reakcji konkretnej osoby na zmianę wyglądu.
Artykuł ma charakter edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani instrukcji stosowania retatrutydu.
Źródła
Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.
Eli Lilly and Company, program badań klinicznych TRIUMPH — Retatrutide (LY3437943).
Publikacje dotyczące obrazu własnego ciała, percepcji zmian wyglądu oraz psychologicznych aspektów dużej redukcji masy ciała.
Literatura dotycząca jakości życia i psychospołecznych następstw leczenia otyłości.