Redukcja tkanki tłuszczowej – początek i kolejne miesiące.

Retatrutide — dlaczego początek redukcji może wyglądać inaczej niż kolejne miesiące?

−3,2 kg w pierwszym miesiącu.

Proste obliczenie:

−3,2 kg × 12 miesięcy = −38,4 kg.

Wygląda logicznie.

Tyle że organizm nie jest kalkulatorem.

Pierwszy miesiąc redukcji nie jest pomniejszoną wersją całego roku, a tempo obserwowane na początku nie powinno być automatycznie przedłużane na kolejne miesiące.

To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć, patrząc na wyniki badań Retatrutide.

Krzywe zmiany masy ciała nie są prostymi liniami.

Na początku mogą opadać szybciej.

Później nachylenie może się zmniejszać.

Z czasem może pojawić się coraz wyraźniejsze spowolnienie.

I nie musi to oznaczać, że:

„Retatrutide przestał działać.”

Może oznaczać coś znacznie bardziej przewidywalnego:

organizm i warunki redukcji zmieniają się razem z utratą masy ciała.


Pierwszy miesiąc nie przewiduje dwunastego

To podstawowa zasada.

Załóżmy, że ktoś rozpoczyna z masą:

120 kg.

Po pierwszym miesiącu:

116,5 kg.

Zmiana:

−3,5 kg.

Jeżeli potraktujemy pierwszy miesiąc jak stałe tempo, otrzymamy:

−42 kg w ciągu roku.

Czyli:

78 kg.

Może się tak wydarzyć?

Teoretycznie wiele trajektorii jest możliwych.

Czy możemy to przewidzieć na podstawie pierwszych czterech tygodni?

Nie.

Pierwszy miesiąc dostarcza informacji o pierwszym miesiącu.

Nie jest matematyczną prognozą następnych jedenastu.


Dlaczego początek bywa inny?

Bo na początku zmienia się kilka rzeczy jednocześnie.

Zmienić może się:

ilość spożywanego jedzenia,

apetyt,

wielkość porcji,

ilość węglowodanów,

ilość sodu,

zawartość przewodu pokarmowego,

zapasy glikogenu

oraz związana z nimi:

woda.

Waga reaguje na wszystkie te elementy.

Nie tylko na tkankę tłuszczową.


Pierwsze kilogramy nie muszą być samym tłuszczem

To szczególnie ważne przy szybkiej początkowej zmianie.

Jeżeli ktoś w pierwszych dwóch tygodniach obserwuje:

−2,5 kg,

nie oznacza to automatycznie:

„Straciłem 2,5 kg tkanki tłuszczowej.”

Masa ciała obejmuje znacznie więcej.

Jednym z elementów jest:

glikogen.

Organizm przechowuje glukozę w tej postaci przede wszystkim w mięśniach i wątrobie.

Glikogen wiąże wodę.

Jeżeli zmienia się ilość spożywanego jedzenia i węglowodanów, mogą zmienić się również jego zapasy oraz ilość związanej z nimi wody.

Waga może więc na początku reagować stosunkowo szybko.


A później ten „bonus” się kończy

Jeżeli część początkowego spadku wynikała ze zmian:

wody,

glikogenu

i:

zawartości przewodu pokarmowego,

nie można oczekiwać, że dokładnie ten sam mechanizm będzie każdego miesiąca generował kolejne kilogramy spadku.

Po pewnym czasie sytuacja zaczyna się stabilizować.

I wtedy większą część obserwowanej długoterminowej zmiany zaczynają określać procesy zachodzące znacznie wolniej.


Jest jednak znacznie ważniejszy powód spowolnienia

Wyobraź sobie organizm ważący:

130 kg.

A później ten sam organizm ważący:

105 kg.

To nie jest już energetycznie ten sam układ.

Mniejsze ciało zazwyczaj potrzebuje mniej energii do funkcjonowania i poruszania się.

Czyli podczas redukcji zmienia się nie tylko:

liczba na wadze.

Zmienia się również:

zapotrzebowanie energetyczne organizmu.


Ten sam sposób jedzenia może z czasem tworzyć mniejszy deficyt

Uprośćmy przykład.

Na początku ktoś wydatkuje hipotetycznie:

3000 kcal dziennie

i spożywa:

2200 kcal.

Różnica:

800 kcal.

Po znacznej redukcji masy ciała całkowity wydatek energetyczny może być niższy.

Załóżmy czysto ilustracyjnie:

2600 kcal.

Jeżeli spożycie nadal wynosi:

2200 kcal,

różnica wynosi teraz:

400 kcal.

To nie jest indywidualne wyliczenie ani przewidywanie konkretnego przypadku.

Pokazuje tylko zasadę:

wraz ze zmianą ciała może zmieniać się również wielkość deficytu energetycznego.

Dlatego tempo redukcji nie musi pozostawać stałe.


Organizm nie pozostaje bierny

Redukcja masy ciała nie polega na tym, że człowiek zmienia jedzenie, a reszta organizmu przez następne dwa lata zachowuje się dokładnie tak samo.

Wraz ze spadkiem masy mogą zachodzić zmiany dotyczące:

wydatku energetycznego,

sygnałów głodu i sytości,

aktywności spontanicznej

oraz innych mechanizmów uczestniczących w regulacji masy ciała.

Część tych zmian określa się szeroko jako:

adaptację metaboliczną.


„Metabolizm zwolnił” jest jednak zbyt prostym wyjaśnieniem

To popularne zdanie.

„Przestałem chudnąć, bo metabolizm mi się zepsuł.”

Taki opis jest zwykle zbyt daleko idący.

Jeżeli osoba straciła znaczną część masy ciała, jej zapotrzebowanie energetyczne może być niższe choćby dlatego, że:

ma mniejsze ciało.

Do tego mogą dochodzić adaptacyjne zmiany fizjologiczne.

Nie oznacza to jednak, że metabolizm został:

„zniszczony”

albo:

„wyłączony”.

To ważne, bo wokół tego tematu narosło bardzo dużo internetowych mitów.


Retatrutide dodaje do tego jeszcze jeden element

Retatrutide nie jest wyłącznie agonistą GLP-1.

Oddziałuje jednocześnie na receptory:

GIP,

GLP-1

oraz:

glukagonowy.

To właśnie trzeci element jest jednym z powodów dużego zainteresowania tą cząsteczką.

Aktywacja receptora glukagonowego może wpływać na wydatek energetyczny i metabolizm.

Ale również tutaj należy uważać na uproszczenia.

Nie oznacza to:

„Retatrutide stale podkręca spalanie, więc tempo redukcji powinno pozostawać identyczne.”

Badania tego nie pokazują.


Najlepiej zobaczyć to na rzeczywistych wynikach fazy 2

W badaniu fazy 2 Retatrutide uczestniczyło:

338 dorosłych z otyłością lub nadwagą oraz co najmniej jednym schorzeniem związanym z masą ciała, bez cukrzycy.

Badanie trwało:

48 tygodni.

Przy 12 mg średnia redukcja masy ciała po:

24 tygodniach

wynosiła:

−17,5%.

A po:

48 tygodniach

wynosiła:

−24,2%.

I teraz spójrzmy na różnicę.


Pierwsze 24 tygodnie: −17,5%

Kolejne 24 tygodnie zwiększyły całkowitą średnią redukcję do:

−24,2%.

Czyli nie wydarzyło się:

−17,5%

plus kolejne:

−17,5%.

Gdyby tempo było idealnie liniowe, otrzymalibyśmy około:

−35%.

Ale nie otrzymaliśmy.

To bardzo dobry przykład tego, dlaczego pierwszego fragmentu krzywej nie można przedłużać linijką.


Jednocześnie redukcja nadal trwała

I tutaj pojawia się ciekawy paradoks.

Po 48 tygodniach tempo nie było takie samo jak wcześniej.

Ale autorzy badania wskazywali, że przy najwyższej badanej dawce krzywa redukcji nadal nie osiągnęła wyraźnego plateau.

Czyli:

redukcja zwolniła

nie oznaczało:

redukcja się zakończyła.

To dwie różne rzeczy.


Właśnie dlatego „zwolniło” nie znaczy „przestało działać”

Załóżmy hipotetycznie:

miesiąc 1

−4 kg

miesiąc 2

−3 kg

miesiąc 3

−2,5 kg

miesiąc 4

−1,8 kg

miesiąc 5

−1,2 kg

Ktoś może spojrzeć na to i powiedzieć:

„Każdy miesiąc jest gorszy.”

Ale można spojrzeć inaczej.

Po pięciu miesiącach całkowita zmiana wynosi:

−12,5 kg.

Redukcja nadal postępuje.

Zmieniło się:

tempo.

Nie kierunek.


Wykres pomaga zrozumieć więcej niż tabela

Wyobraź sobie linię reprezentującą masę ciała.

Na początku opada dość stromo.

Potem nadal idzie w dół, ale coraz łagodniej.

W końcu zaczyna zbliżać się do bardziej płaskiego przebiegu.

Tak często wyglądają biologiczne procesy.

Nie:

linia prosta w dół bez końca.

Bo gdyby redukcja zachowywała stałe tempo przez dowolnie długi czas, prowadziłoby to do absurdalnego wniosku:

masa ciała mogłaby spadać w nieskończoność.

Oczywiście tak się nie dzieje.


Faza 3 pozwoliła spojrzeć jeszcze dalej

W TRIUMPH-1 podstawowy okres obserwacji trwał:

80 tygodni.

W analizie skuteczności średnia redukcja masy ciała wynosiła:

−19,0% przy 4 mg,

−25,9% przy 9 mg,

−28,3% przy 12 mg.

To bardzo duże wartości.

Ale ponownie — osiągnięte po:

80 tygodniach.

Nie przez utrzymanie identycznego miesięcznego tempa od pierwszego do ostatniego dnia.


I tutaj internet robi coś bardzo niebezpiecznego

Bierze wynik:

−28,3% po 80 tygodniach

i zamienia go w:

„Retatrutide daje prawie 30% utraty masy.”

Znacznie krótsze.

Znacznie bardziej efektowne.

Ale znika:

czas.

A czas jest częścią wyniku.

Bez niego liczba traci dużą część swojego znaczenia.


Dokładnie tak samo błędne jest patrzenie tylko na początek

Pierwszy miesiąc:

−4 kg.

I już pojawia się kalkulator:

„Czyli za pół roku −24 kg.”

To ta sama pomyłka, tylko wykonana w drugą stronę.

Próbujemy zamienić:

dynamiczny proces biologiczny

w:

stałe tempo matematyczne.


Początek może być również wolniejszy

Do tej pory mówiliśmy głównie o szybkim początku.

Ale możliwy jest również odwrotny scenariusz.

Pierwsze tygodnie:

niewielka zmiana.

Później:

coraz wyraźniejsza.

Dlaczego?

Jednym z powodów jest sposób prowadzenia badań.

Uczestnicy przypisani do wyższych dawek nie zawsze otrzymywali pełną dawkę docelową od pierwszego dnia.

Stosowano:

stopniową eskalację.


To bardzo ważne przy czytaniu pierwszych tygodni wykresu

Jeżeli ktoś patrzy na wyniki grupy:

12 mg

może pomyśleć:

„Od pierwszego dnia dostawali 12 mg.”

Nie.

W fazie 2 wyższe dawki osiągano stopniowo według protokołu badania.

Czyli pierwsza część wykresu obejmuje również:

okres zwiększania dawki.

To kolejny powód, dla którego początku nie należy traktować jako prostego testu końcowego efektu.


Dwie osoby mogą więc mieć zupełnie inne początki

Osoba A

Na początku obserwuje szybki spadek.

Później tempo wyraźnie zwalnia.

Osoba B

Pierwsze tygodnie są spokojne.

Później redukcja staje się bardziej widoczna.

Po wielu miesiącach ich wyniki mogą być:

podobne,

albo:

zupełnie różne.

Sam pierwszy miesiąc nie daje wystarczającej informacji, żeby to przewidzieć.


Jest jeszcze kwestia procentów

Im mniejsza staje się masa ciała, tym ten sam procent oznacza inną liczbę kilogramów.

Przy:

120 kg

1% masy ciała to:

1,2 kg.

Przy:

90 kg

1% to:

0,9 kg.

Dlatego nawet identyczna procentowa zmiana wygląda na wadze inaczej w zależności od punktu, w którym znajduje się dana osoba.


A organizm nie traci wyłącznie tłuszczu

Podczas redukcji zmieniać może się:

tkanka tłuszczowa,

ale również:

beztłuszczowa masa ciała.

Dlatego wraz z postępem redukcji znaczenia nabierają:

odpowiednia podaż białka,

aktywność fizyczna,

szczególnie trening oporowy,

oraz ogólna jakość sposobu odżywiania.

Sama liczba kilogramów nie mówi, z czego dokładnie składa się utracona masa.


Szybciej nie zawsze oznacza lepiej

Jeżeli jedna osoba traci:

4 kg miesięcznie,

a druga:

2 kg,

nie możemy na podstawie tych dwóch liczb automatycznie stwierdzić:

„Pierwsza osiąga lepszy wynik zdrowotny.”

Trzeba znać:

masę początkową,

skład ciała,

stan zdrowia,

tolerancję leczenia,

odżywienie,

aktywność

i wiele innych elementów.

Redukcja masy ciała nie jest wyścigiem.


Plateau również nie musi oznaczać porażki

Po wielu miesiącach może pojawić się okres, kiedy:

waga praktycznie się nie zmienia.

To słowo często wywołuje frustrację:

plateau.

Ale biologicznie jest to przewidywalne zjawisko.

Jeżeli organizm osiąga nowy punkt równowagi pomiędzy:

spożyciem energii

a:

wydatkiem energetycznym,

tempo redukcji może znacznie się zmniejszyć.


Plateau nie oznacza automatycznie, że nic się nie dzieje

Waga może pozostawać podobna, podczas gdy zmieniają się:

obwody,

skład ciała,

parametry metaboliczne

czy:

sprawność fizyczna.

Dlatego ocena efektu wyłącznie na podstawie kilku kolejnych pomiarów masy ciała może być zbyt wąska.


I jeszcze jedna rzecz: im dłużej trwa redukcja, tym większe znaczenie ma kontekst

Na początku pytanie brzmi:

„Czy masa zaczęła spadać?”

Po wielu miesiącach pytania powinny być szersze:

„Co dokładnie się zmieniło?”

„Jak wygląda skład ciała?”

„Czy redukcja nadal postępuje?”

„Jak zmienił się obwód talii?”

„Jak wyglądają parametry metaboliczne?”

„Jak organizm toleruje proces?”

Bo wynik po roku nie powinien być oceniany dokładnie tak samo jak wynik po dwóch tygodniach.


Trzy etapy zamiast jednej prostej

Można bardzo upraszczając wyobrazić sobie redukcję jako trzy okresy.

Początek

Organizm reaguje na zmianę spożycia energii, apetytu, ilości jedzenia oraz zmiany w gospodarce wodnej i glikogenie.

Tempo może być stosunkowo duże albo początkowo niewielkie.

Środek

Zmiana tkanki tłuszczowej staje się coraz większą częścią całkowitej historii.

Jednocześnie ciało jest już lżejsze i jego zapotrzebowanie energetyczne się zmienia.

Późniejszy okres

Tempo może stopniowo maleć.

Organizm zbliża się do nowego poziomu równowagi.

Krzywa zaczyna się wypłaszczać.

To oczywiście model edukacyjny, a nie identyczny przebieg dla każdego człowieka.

Ale znacznie lepiej opisuje rzeczywistość niż:

„X kilogramów tygodniowo przez cały rok.”


Co pokazują badania Retatrutide?

Najważniejszą informacją nie jest tylko końcowa liczba.

W fazie 2 przy 12 mg:

24 tygodnie → −17,5%

48 tygodni → −24,2%.

Czyli redukcja trwała dalej, ale jej tempo nie było stałe.

W fazie 3 obserwację wydłużono do:

80 tygodni.

Przy 12 mg średnia redukcja w analizie skuteczności wyniosła:

−28,3%.

To pokazuje długotrwałą trajektorię.

Nie prostą linię.


Co wiemy?

Wiemy, że tempo redukcji nie jest stałe

Wyniki badań pokazują zmianę nachylenia krzywych masy ciała w czasie.

Wiemy, że początkowa zmiana może obejmować więcej niż tkankę tłuszczową

Woda, glikogen i zawartość przewodu pokarmowego mogą wpływać na krótkoterminową masę ciała.

Wiemy, że wraz z redukcją zmienia się zapotrzebowanie energetyczne

Mniejsze ciało nie jest energetycznie identyczne z większym ciałem.

Wiemy, że w badaniach stosowano eskalację dawki

Dlatego początkowych tygodni nie można interpretować tak, jakby każdy uczestnik od pierwszego dnia otrzymywał docelową dawkę.

Wiemy, że spowolnienie nie oznacza automatycznie końca efektu

W fazie 2 tempo redukcji zmieniało się, mimo że po 48 tygodniach przy najwyższej dawce nie obserwowano jeszcze wyraźnego plateau.


Czego nie wiemy?

Nie można na podstawie pierwszego miesiąca dokładnie przewidzieć:

  • wyniku po sześciu miesiącach,
  • wyniku po roku,
  • momentu wystąpienia plateau,
  • końcowej procentowej redukcji konkretnej osoby.

Nie istnieje również jedna prawidłowa trajektoria, którą musi przejść każdy uczestnik.


Najczęstsze pytania

Jeśli na początku masa spada szybko, czy tak będzie dalej?

Niekoniecznie. Tempo redukcji może zmieniać się wraz z czasem i zmianą masy ciała.

Czy spowolnienie oznacza, że Retatrutide przestał działać?

Nie można wyciągnąć takiego wniosku wyłącznie na podstawie wolniejszego tempa utraty masy ciała.

Dlaczego pierwszy tydzień czasami daje duży spadek?

Wpływ mogą mieć nie tylko zmiany tkanki tłuszczowej, ale również woda, glikogen i ilość treści pokarmowej.

Czy mogę pomnożyć miesięczny spadek przez 12?

Taka ekstrapolacja zakłada stałe tempo redukcji, czego badania Retatrutide nie pokazują.

Czy plateau jest normalne?

Wraz z długotrwałą redukcją tempo utraty masy ciała może się zmniejszać i zbliżać do plateau.

Czy wolniejszy drugi miesiąc oznacza gorszy wynik?

Nie. Krótkie fragmenty trajektorii nie pozwalają przewidzieć dokładnego wyniku końcowego.

Czy szybka redukcja oznacza lepszą odpowiedź?

Nie można oceniać jakości całego efektu wyłącznie na podstawie szybkości zmiany kilogramów.


Najważniejszy wniosek

Na początku tego artykułu mieliśmy:

−3,2 kg w miesiąc.

I bardzo prostą matematykę:

3,2 × 12 = 38,4 kg.

Matematyka się zgadza.

Założenie się nie zgadza.

Bo zakłada, że:

organizm przez 12 miesięcy pozostanie taki sam.

A przecież właśnie przez te 12 miesięcy próbujemy go zmienić.

Jeżeli masa ciała spada:

zmienia się ciało.

Zmienia się zapotrzebowanie energetyczne.

Zmienia się ilość tkanki tłuszczowej.

Może zmieniać się masa beztłuszczowa.

Zmienia się apetyt.

Zmieniają się porcje.

Zmienia się aktywność.

Zmienia się gospodarka energetyczna.

Dlatego redukcja nie jest:

kopiowaniem pierwszego miesiąca jedenaście razy.

Badanie fazy 2 pokazuje to bardzo dobrze.

Przy 12 mg:

po 24 tygodniach:

−17,5%.

Po 48 tygodniach:

−24,2%.

Redukcja trwała dalej.

Ale nie w identycznym tempie.

Później faza 3 pozwoliła obserwować proces jeszcze dłużej.

Po 80 tygodniach przy 12 mg:

−28,3% średniej redukcji masy ciała w analizie skuteczności.

To właśnie dlatego wykres badań Retatrutide jest ciekawszy niż pojedyncza liczba na jego końcu.

Pokazuje bowiem coś, czego nie zobaczymy w nagłówku:

tempo się zmienia.

I właśnie tego powinniśmy oczekiwać od procesu biologicznego.

Nie idealnej prostej.

Nie identycznej liczby kilogramów każdego tygodnia.

Nie matematycznego:

„skoro teraz X, to za rok 12X”.

Tylko trajektorii.

Szybszej w jednym okresie.

Wolniejszej w innym.

I ocenianej przede wszystkim:

w czasie.


Aktualny status Retatrutide

Retatrutide (LY3437943) jest badanym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego.

Dostępne są wyniki badań fazy 2 oraz programu fazy 3. Retatrutide pozostaje jednak substancją badaną i nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem.

Wyniki badań przedstawiają średnie trajektorie określonych populacji i nie stanowią indywidualnego harmonogramu redukcji masy ciała.

Artykuł ma charakter edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani instrukcji stosowania retatrutydu.

Źródła

Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.

Eli Lilly and Company, TRIUMPH-1 — Phase 3 clinical trial of Retatrutide in obesity, wyniki 2026.

Eli Lilly and Company, aktualne informacje dotyczące programu badań klinicznych Retatrutide (LY3437943), 2026.

Może Cie zaciekawić...