Retatrutide — dlaczego waga nie spada równo z tygodnia na tydzień?
Najbardziej idealny wykres redukcji masy ciała wyglądałby mniej więcej tak:
tydzień 1 → −1 kg
tydzień 2 → −1 kg
tydzień 3 → −1 kg
tydzień 4 → −1 kg
tydzień 5 → −1 kg
tydzień 6 → −1 kg
Równo.
Przewidywalnie.
Bez niespodzianek.
Tyle że prawdziwa masa ciała zwykle tak się nie zachowuje.
Znacznie bardziej realistyczny zapis może wyglądać tak:
−1,2 kg
−0,3 kg
+0,6 kg
−1,4 kg
0 kg
−0,8 kg
+0,2 kg
−1,1 kg
Patrząc na pojedyncze tygodnie, można odnieść wrażenie:
„Raz działa, raz nie działa.”
Patrząc na cały okres:
masa ciała wyraźnie spada.
I właśnie ta różnica pomiędzy:
wynikiem pojedynczego pomiaru
a:
długoterminowym trendem
jest jednym z najważniejszych elementów prawidłowego rozumienia redukcji masy ciała.
Także podczas badań nad Retatrutide.
Waga nie mierzy tkanki tłuszczowej
To pierwsza rzecz, którą trzeba uporządkować.
Kiedy stajemy na wadze i widzimy:
94,6 kg,
urządzenie nie mówi:
„Masz dokładnie tyle kilogramów tłuszczu, mięśni i wody.”
Pokazuje:
całkowitą masę ciała.
A na nią składają się między innymi:
tkanka tłuszczowa,
mięśnie,
narządy,
kości,
woda,
glikogen,
zawartość przewodu pokarmowego.
Dlatego zmiana liczby na wadze nie oznacza automatycznie identycznej zmiany ilości tkanki tłuszczowej.
Można być lżejszym bez utraty kilograma tłuszczu
I można być cięższym bez przybrania kilograma tłuszczu.
To brzmi banalnie.
Ale właśnie o tym najczęściej zapominamy, kiedy po kilku dniach redukcji pojawia się:
+0,8 kg.
Pierwsza reakcja:
„Przytyłem.”
Niekoniecznie w znaczeniu zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej.
Zmieniła się:
masa ciała.
To nie zawsze to samo.
Jeden litr wody waży około jednego kilograma
To świetnie pokazuje skalę problemu.
Organizm zawiera dużą ilość wody.
Jeżeli jej ilość chwilowo się zmieni, waga może zareagować bardzo wyraźnie.
Dlatego:
+1 kg z dnia na dzień
nie oznacza automatycznie:
+1 kg tkanki tłuszczowej.
Podobnie:
−1 kg następnego dnia
nie oznacza, że organizm w ciągu jednej doby spalił kilogram tłuszczu.
Sól potrafi zmienić to, co zobaczymy rano
Posiłek zawierający dużo sodu może wpływać na zatrzymywanie wody.
Dlatego po dniu z większą ilością:
słonych produktów,
gotowych potraw,
jedzenia restauracyjnego
waga następnego ranka może być wyższa.
To może wydarzyć się nawet wtedy, kiedy długoterminowy trend redukcji pozostaje spadkowy.
Węglowodany również mają znaczenie
Organizm magazynuje glukozę między innymi jako:
glikogen.
Glikogen jest przechowywany razem z wodą.
Jeżeli zmienia się ilość spożywanych węglowodanów, mogą zmieniać się:
zapasy glikogenu
i związana z nimi:
ilość wody.
Dlatego dwa dni różniące się sposobem odżywiania mogą dać różne wyniki na wadze bez proporcjonalnej zmiany tkanki tłuszczowej.
Jest jeszcze zawartość przewodu pokarmowego
To element tak oczywisty, że łatwo go pominąć.
Jedzenie i płyny, które znajdują się w organizmie:
również ważą.
Jeżeli jednego dnia spożywasz większą objętość jedzenia, a innego mniejszą, może to wpłynąć na pomiar.
Podobnie znaczenie może mieć:
częstotliwość wypróżnień.
I tutaj pojawia się bezpośrednie połączenie z terapiami działającymi poprzez receptor GLP-1.
Retatrutide a przewód pokarmowy
Retatrutide działa między innymi poprzez receptor:
GLP-1.
Mechanizmy związane z tym szlakiem mogą wpływać na:
apetyt,
sytość
oraz funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
W badaniach Retatrutide do najczęściej obserwowanych działań niepożądanych należały objawy żołądkowo-jelitowe.
Obejmowały między innymi:
nudności,
biegunkę,
wymioty
i:
zaparcia.
Zaparcie może dodatkowo wpływać na krótkoterminowy wynik na wadze poprzez zwiększoną zawartość przewodu pokarmowego.
Nie jest to oczywiście główny mechanizm długoterminowej redukcji.
Ale przy codziennym ważeniu może mieć znaczenie.
Właśnie dlatego kilka dni potrafi wyglądać absurdalnie
Załóżmy:
poniedziałek
94,2 kg
wtorek
93,8 kg
środa
94,5 kg
czwartek
94,7 kg
piątek
93,9 kg
sobota
93,6 kg
niedziela
94,0 kg
Jeżeli patrzymy codziennie, mamy:
spadek, wzrost, wzrost, spadek, spadek, wzrost.
Chaos.
Ale gdy spojrzymy na średnią i porównamy ją z wcześniejszymi tygodniami, może okazać się, że trend jest bardzo spokojnie:
spadkowy.
Waga jest głośna. Trend jest cichy.
Pojedynczy pomiar potrafi zmienić się gwałtownie.
Trend zwykle zmienia się znacznie wolniej.
I właśnie dlatego pojedyncza liczba przyciąga uwagę bardziej niż to, co naprawdę chcemy obserwować.
Jeżeli wczoraj było:
92,8 kg
a dzisiaj:
93,7 kg,
emocjonalnie widzimy:
+0,9 kg
Znacznie trudniej pamiętać, że cztery tygodnie wcześniej było:
96,4 kg.
A to właśnie druga informacja może być ważniejsza.
Można więc jednocześnie „przytyć” i nadal być w redukcji
Jeżeli przez „przytyć” rozumiemy:
„dzisiaj ważę więcej niż wczoraj”
— tak.
Jeżeli rozumiemy:
„długoterminowo zwiększyłem ilość zgromadzonej tkanki tłuszczowej”
— nie musi tak być.
To dwa różne znaczenia tego samego słowa.
Problem robi się większy, kiedy oczekiwania są bardzo wysokie
Retatrutide jest tutaj szczególnym przypadkiem.
Dlaczego?
Bo wyniki badań są bardzo duże.
Jeżeli ktoś czyta:
−24,2%
albo:
−28,3%,
łatwo stworzyć sobie w głowie obraz:
„Waga będzie cały czas szybko leciała w dół.”
Ale końcowa wartość badania nie mówi nic o tym, że każdy kolejny tydzień wyglądał idealnie.
Wykres badania i domowa waga pokazują dwie różne rzeczy
W publikacji widzimy elegancką linię:
masa stopniowo spada.
Dlaczego wygląda tak spokojnie?
Ponieważ wykres przedstawia:
średnią zmianę w dużej grupie uczestników.
Indywidualne krótkoterminowe wahania wielu osób częściowo się wzajemnie wygładzają.
To nie jest wykres jednej osoby ważącej się każdego ranka.
To bardzo ważna różnica
Wyobraźmy sobie:
1000 osób.
Jednej dzisiaj waga wzrosła o:
0,7 kg.
Drugiej spadła:
0,9 kg.
Trzeciej się nie zmieniła.
Czwartej spadła:
0,4 kg.
Piątej wzrosła:
0,3 kg.
Kiedy połączymy ogromną liczbę takich osób i policzymy średnią, powstaje znacznie gładsza linia.
Dlatego wykres kliniczny może wyglądać:
spokojnie i elegancko,
podczas gdy życie pojedynczego uczestnika może wyglądać:
znacznie bardziej chaotycznie.
Średnia grupy wygładza szum
To jedno z najważniejszych zdań tego artykułu:
wykres średniej masy ciała w badaniu nie pokazuje wszystkich codziennych wahań pojedynczych uczestników.
Dlatego nie powinniśmy oczekiwać, że domowa waga będzie wyglądała jak wykres z publikacji naukowej.
To dwa różne poziomy danych.
A co właściwie jest „szumem”?
W tym kontekście możemy tak nazwać krótkoterminowe zmiany, które utrudniają zobaczenie długoterminowego kierunku.
Na wagę mogą wpływać:
woda,
sód,
glikogen,
zawartość przewodu pokarmowego,
pora pomiaru,
posiłki,
aktywność fizyczna
oraz wiele innych elementów.
Pod nimi znajduje się:
trend.
Trening może chwilowo zwiększyć wagę
To ciekawy przykład.
Po intensywnym treningu, szczególnie jeśli jest nowy lub bardziej wymagający niż zwykle, w mięśniach mogą zachodzić procesy naprawcze związane również ze zmianami gospodarki wodnej.
Efekt?
Waga może przez pewien czas:
nie spaść
albo nawet:
wzrosnąć.
Czy oznacza to, że trening:
„zatrzymał spalanie tłuszczu”?
Nie.
Pojedynczy pomiar nie pozwala wyciągnąć takiego wniosku.
Sen również może komplikować obraz
Niedobór snu może wpływać na:
apetyt,
zachowania żywieniowe,
aktywność
i gospodarkę metaboliczną.
Ale nawet bez wchodzenia w złożoną fizjologię istnieje prostszy problem:
dzień po dniu warunki pomiaru nie są identyczne.
Dlatego próba interpretowania:
każdych 100 gramów
jest zwykle fałszywą precyzją.
100 gramów brzmi dokładnie, ale nie musi dużo znaczyć
Nowoczesna waga może pokazać:
87,3 kg.
Następnego dnia:
87,5 kg.
Różnica:
200 g.
Matematycznie precyzyjna.
Biologicznie?
Może być kompletnie nieistotna.
To może być po prostu:
szklanka płynu.
Dlatego dokładność wyświetlacza nie oznacza automatycznie dokładności interpretacji.
I tu dochodzimy do pułapki codziennego ważenia
Samo codzienne ważenie nie musi być złe.
Problem pojawia się wtedy, kiedy każda liczba staje się:
oceną skuteczności.
Poniedziałek:
−0,4 kg
„Działa.”
Wtorek:
+0,3 kg
„Nie działa.”
Środa:
−0,5 kg
„Znowu działa.”
Czwartek:
0 kg
„Plateau.”
Tak nie da się sensownie interpretować procesu trwającego miesiące.
Retatrutide nie „włącza się” i „wyłącza” co 24 godziny
To może brzmieć zabawnie, ale dokładnie taki wniosek powstaje, kiedy skuteczność oceniamy na podstawie każdej porannej liczby.
Farmakologicznego efektu nie należy utożsamiać z tym, czy:
dzisiejsza waga jest niższa od wczorajszej.
To zupełnie różne rzeczy.
Jak więc zobaczyć trend?
Jednym ze sposobów jest obserwowanie:
średniej z kilku pomiarów
zamiast pojedynczej liczby.
Załóżmy, że średnia tygodniowa wynosi:
tydzień 1
96,2 kg
tydzień 2
95,5 kg
tydzień 3
95,0 kg
tydzień 4
94,6 kg
W każdym tygodniu mogły występować:
wzrosty i spadki.
Ale po ich wygładzeniu kierunek jest czytelny.
Nie chodzi jednak o obsesyjne liczenie średnich
To ważne.
Celem nie jest zamiana codziennego ważenia w:
projekt statystyczny.
Chodzi o zasadę:
im krótszy okres obserwujemy, tym większe znaczenie ma przypadkowe wahanie.
Im dłuższy okres:
tym łatwiej zobaczyć:
rzeczywisty kierunek.
Tydzień bez spadku nie musi oznaczać plateau
To jedno z najczęściej używanych słów w redukcji:
„Mam plateau.”
Po czym okazuje się, że masa nie zmieniła się od:
pięciu dni.
To za mało, żeby na podstawie samej wagi wyciągać daleko idące wnioski.
Prawdziwe wypłaszczenie trendu wymaga:
dłuższej obserwacji.
Zwłaszcza później w redukcji
Jak omawialiśmy wcześniej, tempo utraty masy może z czasem:
zwalniać.
Jeżeli średni trend wynosi na przykład:
−0,2 kg tygodniowo,
a naturalne wahania wody wynoszą:
±1 kg,
to sygnał jest znacznie mniejszy niż szum.
Waga może więc wyglądać na nieruchomą przez dłuższy czas.
Matematycznie redukcja może trwać, choć wizualnie jej nie widać
Załóżmy hipotetycznie, że rzeczywisty trend wynosi:
−50 g dziennie.
Po tygodniu:
około −350 g.
Ale ilość wody zmienia się jednego dnia o:
+700 g.
Trend nadal istnieje.
Tylko został:
chwilowo przykryty.
Dlatego krótkoterminowa masa ciała jest tak niewdzięcznym narzędziem do oceny wolnych procesów.
To samo działa w drugą stronę
Waga nagle spada:
−1,5 kg w dwa dni.
Czy oznacza to nagłe przyspieszenie utraty tkanki tłuszczowej?
Niekoniecznie.
Mogła zmniejszyć się:
ilość zatrzymanej wody.
Dlatego również spektakularny spadek nie powinien być automatycznie interpretowany jako:
„nagle działa dwa razy mocniej.”
Waga potrafi więc oszukiwać w obie strony
W górę
może wyglądać gorzej, niż rzeczywiście wygląda trend.
W dół
może wyglądać lepiej, niż rzeczywiście wygląda tempo utraty tkanki tłuszczowej.
Dlatego najrozsądniej jest:
nie ufać przesadnie żadnemu pojedynczemu pomiarowi.
Jest jeszcze obwód talii
To jeden z powodów, dla których badania otyłości nie ograniczają się wyłącznie do kilogramów.
Obwód talii dostarcza dodatkowej informacji dotyczącej:
zmiany centralnej adiposity / nagromadzenia tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha.
W badaniach Retatrutide obserwowano również:
redukcję obwodu talii.
To pozwala spojrzeć na zmianę szerzej niż tylko przez liczbę kilogramów.
Dwie osoby mogą ważyć tyle samo i wyglądać inaczej
Masa:
90 kg.
Przed redukcją:
90 kg.
Po okresie treningu i zmianie składu ciała:
również:
90 kg.
Czy oznacza to, że:
„nic się nie zmieniło”?
Nie.
Skład ciała może być inny.
Obwody mogą być inne.
Sprawność może być inna.
Parametry metaboliczne mogą być inne.
Dlatego waga jest:
użyteczna.
Ale nie jest:
pełnym opisem organizmu.
Przy dużej redukcji skład ciała staje się jeszcze ważniejszy
Jeżeli ktoś traci:
20–30% początkowej masy ciała,
warto pamiętać, że interesuje nas nie tylko:
ile kilogramów zniknęło,
ale również:
z czego składała się utracona masa.
To szczególnie ważne w kontekście:
beztłuszczowej masy ciała
i:
mięśni.
Dlatego późniejsze badania nowych terapii otyłości coraz częściej analizują również:
skład ciała.
Nie można więc sprowadzić sukcesu do „najniższej liczby”
To kolejna pułapka.
Jeżeli w środę waga pokazała:
88,2 kg,
a przez następne dwa tygodnie:
88,5–89,0 kg,
może pojawić się frustracja:
„Nie mogę wrócić do 88,2.”
Ale 88,2 mogło być po prostu chwilowym minimum wynikającym z:
mniejszej ilości wody
lub:
mniejszej zawartości przewodu pokarmowego.
Najniższy pomiar nie zawsze najlepiej opisuje aktualną masę.
Trend jest ważniejszy niż rekord
To bardzo przydatna zasada.
Nie pytaj wyłącznie:
„Jaka była moja najniższa waga?”
Bardziej informacyjne może być:
„Jak zmienia się moja przeciętna masa w kolejnych tygodniach?”
Bo rekord może być przypadkiem.
Trend jest trudniejszy do przypadkowego stworzenia.
A co pokazują badania Retatrutide?
Badanie fazy 2 trwało:
48 tygodni.
Badanie fazy 3 TRIUMPH-1:
80 tygodni.
To nie przypadek.
Długotrwała skuteczność terapii otyłości nie jest oceniana na podstawie:
wyniku z poniedziałku i wtorku.
Potrzebujemy:
miesięcy obserwacji.
W fazie 2 widzieliśmy wyraźny trend
Przy 12 mg średnia zmiana masy ciała wynosiła:
po 24 tygodniach:
−17,5%
a po 48 tygodniach:
−24,2%.
To pokazuje:
długoterminowy kierunek.
Nie oznacza, że każdy uczestnik w każdym tygodniu ważył mniej niż tydzień wcześniej.
TRIUMPH-1 rozszerzył tę perspektywę do 80 tygodni
Przy docelowej dawce 12 mg średnia redukcja w analizie skuteczności wyniosła:
−28,3%.
Ponownie:
to wynik z długiej obserwacji.
Nie obietnica:
stałego cotygodniowego spadku.
Badania uczą więc czegoś bardzo prostego
Jeżeli chcemy oceniać proces, który trwa:
kilkanaście miesięcy,
nie powinniśmy wyciągać dużych wniosków z:
kilku dni.
Skala obserwacji powinna odpowiadać skali procesu.
Co wiemy?
Wiemy, że masa ciała naturalnie:
waha się w krótkim okresie.
Wiemy, że wpływają na nią między innymi:
woda, glikogen i zawartość przewodu pokarmowego.
Wiemy, że całkowita masa ciała:
nie jest tym samym co ilość tkanki tłuszczowej.
Wiemy również, że badania Retatrutide oceniają zmianę:
w długim okresie,
a nie poprzez pojedyncze codzienne pomiary.
Czego nie można wywnioskować z jednego pomiaru?
Jedna liczba na wadze nie pozwala wiarygodnie stwierdzić:
czy zmieniła się ilość tkanki tłuszczowej,
czy rozpoczęło się plateau,
czy Retatrutide „przestał działać”,
czy tempo długoterminowej redukcji się zmieniło.
Do tego potrzebny jest:
trend.
Najczęstsze pytania
Dlaczego masa wzrosła, mimo że jem mniej?
Krótkoterminowy wzrost może wynikać między innymi ze zmian ilości wody, glikogenu lub zawartości przewodu pokarmowego. Nie oznacza automatycznie przyrostu tkanki tłuszczowej.
Czy +1 kg z dnia na dzień oznacza kilogram tłuszczu?
Nie można wyciągnąć takiego wniosku na podstawie samego pomiaru masy.
Czy Retatrutide powinien powodować spadek wagi każdego tygodnia?
Badania pokazują długoterminową średnią redukcję masy ciała, a nie gwarantowany spadek w każdym kolejnym tygodniu.
Ile dni bez spadku oznacza plateau?
Nie istnieje jedna liczba dni pozwalająca automatycznie rozpoznać plateau. Krótkoterminowe wahania mogą maskować długoterminowy trend.
Czy warto ważyć się codziennie?
Częste pomiary mogą pomagać zobaczyć trend, ale pojedyncze wartości nie powinny być nadinterpretowane. Dla części osób częste ważenie może też być psychicznie obciążające.
Dlaczego po słonym posiłku ważę więcej?
Jednym z możliwych powodów jest czasowa zmiana gospodarki wodnej związana z większą podażą sodu.
Czy zaparcia mogą zwiększyć wynik na wadze?
Mogą wpływać na krótkoterminową masę poprzez zmianę zawartości przewodu pokarmowego.
Czy niższa waga oznacza zawsze mniej tłuszczu?
Nie. Krótkoterminowa zmiana może wynikać również z wody, glikogenu i zawartości przewodu pokarmowego.
Najważniejsza rzecz do zapamiętania
Wyobraź sobie wykres.
Na nim setki małych punktów:
w górę,
w dół,
w górę,
w dół.
To:
codzienne pomiary.
A przez ich środek przechodzi spokojniejsza linia.
Powoli opadająca.
To:
trend.
I właśnie tę linię próbujemy zobaczyć.
Problem polega na tym, że każdego ranka waga pokazuje nam:
punkt.
Nie:
linię.
Dlatego tak łatwo pomylić chwilową zmianę z trwałą zmianą kierunku.
Dzisiaj:
+0,8 kg.
Jutro:
−0,5 kg.
Pojutrze:
+0,1 kg.
Same liczby wyglądają chaotycznie.
Ale jeżeli miesiąc temu średnia masa wynosiła:
96 kg,
a teraz:
93 kg,
historia wygląda zupełnie inaczej.
Retatrutide nie zmienia podstawowej zasady:
waga jest zmienną biologiczną, a nie idealnie opadającym licznikiem.
Badania kliniczne pokazują nam piękne, wygładzone krzywe.
Ale za każdą taką krzywą znajdują się:
setki prawdziwych ludzi.
Z dniami, kiedy masa spadła.
Z dniami, kiedy wzrosła.
Z okresami szybszej redukcji.
Z okresami wolniejszej redukcji.
Dopiero kiedy zbierzemy te dane w dłuższym czasie, pojawia się:
kierunek.
Dlatego pytanie:
„Dlaczego dzisiaj ważę 700 gramów więcej?”
może być mniej ważne niż:
„Co dzieje się z moją masą w perspektywie kilku tygodni i miesięcy?”
Pierwsze pytanie dotyczy:
punktu.
Drugie:
trendu.
A w długotrwałej redukcji właśnie trend mówi nam znacznie więcej.
Aktualny status Retatrutide
Retatrutide (LY3437943) jest badanym agonistą receptorów GIP, GLP-1 i glukagonowego.
Badania kliniczne oceniają jego wpływ na masę ciała w długich okresach obserwacji, a prezentowane wyniki dotyczą średnich zmian w określonych populacjach.
Retatrutide pozostaje substancją badaną i nie jest obecnie zatwierdzonym lekiem.
Krótkoterminowe zmiany masy ciała nie powinny być traktowane jako bezpośrednia miara skuteczności badanego leku ani zmiany ilości tkanki tłuszczowej.
Artykuł ma charakter edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani instrukcji stosowania retatrutydu.
Źródła
Jastreboff A.M. i wsp., Triple–Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity — A Phase 2 Trial, New England Journal of Medicine, 2023.
Eli Lilly and Company, TRIUMPH-1 — Phase 3 clinical trial of Retatrutide in obesity, wyniki 2026.
Eli Lilly and Company, program badań klinicznych TRIUMPH — Retatrutide (LY3437943).
Hall K.D. i wsp., publikacje dotyczące dynamiki zmian masy ciała, bilansu energetycznego i fizjologicznej regulacji masy ciała.